news

Zhackowany hotelowy wizjer ułatwia szpiegowanie

Cały urok ten sztuczki polega na tym, że nie jest ani trochę cyfrowa. Jest za to czarująco, oldskulowo szpiegowska.

Autor nagrania, niejaki Kent, zatrzymał się w amerykańskim hotelu. Zauważył coś podejrzanego na podłodze przy drzwiach, po czym zorientował się, że jego wizjer wygląda dziwnie. Sprawdził go od zewnątrz i zauważył, że cały wizjer można wyjąć i zerknąć do środka pokoju.

Kent zgłosił sprawę w recepcji. Kierownictwo hotelu było „wstrząśnięte i oburzone” i kazało „sprawdzić każde drzwi”.

Nie warto robić szumu. Najwyraźniej obsługa hotelowa uwielbia sprawdzać, kto obcina paznokcie w pokoju. [Flickr, Boing Boing]


podobne treści