news

Zbudował robota do wideorozmów, by moc komunikować się z narzeczoną

Johnny Chung Lee wsławił się zhackowaniem Wiimote, pomagał Microsoftowi
przy pracach nad Kinectem, a ostatnio został podkupiony przez Google.
Przez to mieszka w innym mieście, niż jego dziewczyna! Ale co to za
problem dla kolesia, który technologię ma w jednym paluszku. Johnny skonstruował robota do wideorozmów, czyli taki zdalnie sterowany zestaw do Skype, ale na kółkach.

Chatbot składa się z netbooka zamocowanego do iRobot Create. Komponenty obydwu egzemplarzy kosztowały po 250 dolarów, co czyni takiego robota naprawdę taniusieńskim.

Oprogramowanie napisane przez Lee umożliwia chłopakowi kontrolowanie robota z każdego laptopa, dzięki czemu może komunikować się z dziewczyną bardziej swobodnie, niż przez statyczną kamerę internetową, przed którą trzeba siedzieć jak gapa. Chatbotowi można nawet zdalnie nakazać przyssanie się do stacji dokującej. Lee przyznaje jednak, że zhackowanie ładowarki iRobota tak, by ładowała też akumulator netbooka, nie było rozwiązaniem najbezpieczniejszym.

Opis prac nad robotem można znaleźć na blogu Lee. Młody wynalazca zachęca jednak do kreatywności i budowania własnych urządzeń. Jego zdaniem, dziś elementy robotów, kamerki i wyświetlacze są tak tanie i wyszukane, że ciągły postęp jest nieunikniony. Jedyne ograniczenie stanowi nasza wyobraźnia.

A związek kwitnie na odległość (mam nadzieję).[New Scientist]

podobne treści

  • michald93

    Nie lepiej posiadac iphona 4 i prowadzic facetime ?

  • a

    brakuje tylko elektronincznego wibratora w laptopie ktorym gosciu moglby online bzykac

    laska trzyma sie tylko jego kasy