news

Z powodu niskiej podaży prądu, Japończycy mają się ubierać cieplej

Marcowe trzęsienie ziemi i tsunami w Japonii spowodowały uszkodzenia elektrowni atomowych, które dostarczają 30 procent energii w
Kraju Kwitnącej Wiśni. Produkcja prądu będzie więc tej zimy znacznie niższa, co dla zwykłego obywatela oznacza konieczność ubierania się na cebulkę i zmiany diety.

Według AFP, w kraju odbywa się specjalna kampania społeczna „Warm Biz” nakłaniająca do noszenia szalików, spania z ręcznikami owiniętymi dookoła szyi i ogrzewania pomieszczeń powstałym przy przygotowaniu posiłków ciepłem z kuchenki, by nie musieć odkręcać za bardzo termostatów w kaloryferach. Zalecana temperatura w domach i zakładach pracy wynosi 20 stopni Celsjusza.

W styczniu i lutym średnia temperatura w Tokio to około 6 stopni Celsjusza, więc rząd zaleca Japończykom, by zamiast ogrzewać pomieszczenia ubierali się w dodatkową warstwę ubrań. Inna sugestia to spożywanie ciepłych posiłków, zup i gorących potrawek zamiast kanapek i sałatek. Ministerstwo Środowiska wykorzystało do kampanii animowaną postać wojownika ninja. Pokazuje on na filmikach, jak się ubierać cieplej.

Kolejne porady to spożywanie rozgrzewającego imbiru i wysiadanie z metra jeden przystanek wcześniej, by rozgrzać się spacerem przed pracą.

Jak donosi Reuters, łączna moc elektrowni spadła o 2530 megawatów, więc Japończykom pozostaje wybór między przykręceniem grzejników i ryzykowaniem, że pojawią się przerwy w dostawie prądu.

Sytuacja musi być naprawdę poważna, skoro rząd zdecydował się na prowadzenie takiej kampanii. Japończycy nie byli dotąd znani z oszczędzania energii (korzystają m.in. z podgrzewanych desek klozetowych), ale najwyraźniej takie rozwiązania jak zakup paliw kopalnych z zagranicy byłyby obecnie zbyt kosztowne.

Podobna kampania została przeprowadzona latem. Wtedy Japończykom radzono, co robić, by ograniczyć korzystanie z prądożernych klimatyzatorów. [AFP, Reuters, zdjęcie: Koichi Kamoshida/Getty]


podobne treści


  • Anonim

    Jaki ten świat głupi…

    Raz gorąco, raz zimno.

  • Anonim

    Jaki ten świat głupi…

    Raz gorąco, raz zimno.

  • miki2u

    Tylko czekac az polski rzad wymysli kampanie jak oszczedzac by starczylo na podatki