internetnews

YouTube wybierze filmy za ciebie

Wyszukiwanie ciekawostek na YouTube jest taaakie nuuużące. Trzeba samemu ruszać palcami, by skorzystać z komputerowej myszki. YouTube chce nam oszczędzić tej katorgi i sam ustawi najciekawsze filmy w kolejce, byśmy mogli je obejrzeć, rozłożeni wygodnie na kanapie. Czy to nie brzmi znajomo? Jak telewizja? Owszem, wszystko wskazuje na to, że w tym kierunku serwis chce ewoluować.

Usługa Leanback jest oczywiście spersonalizowana (trzeba się zalogować) i na razie funkcjonuje w wersji beta. Dobiera filmy według preferencji użytkownika i kanałów, do których ten się zapisał. Sprawdza także, które filmy nam się podobają na Facebooku i zapamiętuje ich źródło.

Jak pisze YouTube, będziemy teraz „oszczędzać siły, by móc obejrzeć jeszcze więcej filmów.” Mamy się „rozłożyć, odprężyć i przygotować na dobrą zabawę.” OK, to brzmi całkiem nieźle. Tylko nieco… pasywnie?

Zatem leżymy i czekamy. Niech wrzucą wreszcie nowe nagranie, jak króliczek pałaszuje sałatę. Każdego dnia robi to na inny sposób. [Brian Barrett/giz,]


podobne treści