news

Wyżywają się na pracodawcy online

Perwers, sadysta, złośliwiec, namolny gaduła, psychopata itd. Czymkolwiek nie wkurzyłby pracowników szef, mogą teraz o nim napisać. Całą. Prawdę.

Zaskoczyło mnie, że Amerykanie założyli stronę, na której użytkownicy wypisują negatywne opinie o osobach wymienianych z imienia i nazwiska, przecież to najprostsza droga do zostania pozwanym. eBossWatch naprawdę stąpa po kruchym lodzie. Ich jedyne zabezpieczenie to świadomość, że większość osób nie chciałaby być wymieniana w kontekście pozwów o molestowanie seksualne. Strona prowadzi spis Amerykanów którzy byli pozywani za molestowanie podwładnych. Niebywałe, że w bazie danych znajdują się nazwiska osób nie uznanych za winnego. Wystarczy, że była przeciwko danej osobie sprawa.

Główna część strony to wyszukiwarka „złych szefów”. Czym się takowy osobnik charakteryzuje? Wyzywa, narusza prywatność pracowników, dotyka ich w niestosowny sposób, grozi (werbalnie i niewerbalnie), przerywa w niegrzeczny sposób, jest dwulicowy, rzuca dwuznaczne spojrzenia, a podwładnych traktuje, jakby byli niewidzialni. W bazie można zamieścić dane odnośnie swojego szefa lub wyszukać informacje na temat osób, z którymi chcemy podjąć współpracę.

Mam nadzieję, że nikt nie zapragnie przeszczepić tego pomysłu do Polski. [Rosa Golijan/giz, eBossWatch, Fast Company]


podobne treści


  • micoud81

    Były już tego typu serwisy w Polsce, które dość szybko zakończyły działalność ;) Powstały nowe, np. http://www.ocenbossa.pl