newssztuka

Wytatuuj sobie hasło

Jeśli zapomnisz hasła do swojej poczty, możesz stracić kontakt ze znajomymi albo przegapić fantastyczną ofertę pracy. Ale od tego, czy będziesz pamiętał hasło do swojego rozrusznika serca, może zależeć jego życie. Co zrobić, byś miał je zawsze przy sobie, i to dostępne dla każdego lekarza, który będzie musiał Ci pomóc? Po prostu: wytatuować je.

Pomysłodawcy tego rozwiązania martwią się o pacjentów, którzy posiadają rozruszniki serca programowane bezprzewodowo. Chcą je zabezpieczyć przed włamaniem przez niepowołane osoby dzięki hasłom. Jednak pacjenci z rozrusznikami to najczęściej osoby starsze lub poważnie chore, którym łatwo zapomnieć takie hasło. W dodatku, jeśli pacjent trafi do szpitala nieprzytomny, nie będzie mógł go podać lekarzom. Stąd pomysł na umieszczenie hasła na ciele.

Aby jednak hasło nie było widoczne dla każdego przechodnia, tatuaż byłby widoczny tylko w ultrafiolecie. Łatwy dostęp do niego mieliby więc tylko pacjenci i lekarze. Oczywiście, nie jest to rozwiązanie idealne, problem pojawiłby się przede wszystkim, gdy hasło trzeba by zmienić. Mimo to dobrze, że ktoś o tym myśli. Bo pacjentom z pewnością nie służy ciągłe poczucie zagrożenia. [Rosa Golijan/giz, Microsoft
Research
, Pop
Sci
]

Zdjęcie: yuichirock


podobne treści