designnewssztuka

Wypluta i rozdeptana guma do żucia stała się płótnem dla artysty

Brytyjczyk Ben Wilson rysuje maleńkie obrazy na znajdywanych na chodnikach Londynu stwardniałych kawałkach gumy do żucia. Artysta zajmuje się tym już od sześciu lat, więc zdążył opracować szczególną technikę.

Najpierw rozmiękcza gumę palnikiem, wyrównuje ją, potem spryskuje lakierem, a następnie nakłada trzy warstwy akrylowej emalii. Maluje na gumie maleńkimi pędzelkami, susząc dzieło na szybko płomieniem zapalniczki. Gotowy obrazek utrwala kolejną warstwą lakieru.

Artist Paints Tiny Pictures on Chewing Gum Spit Out on the Sidewalk

Wykonanie każdego nimi dzieła zajmuje co najmniej kilka godzin pracy w niewygodnej pozycji. Ukończony malunek jest za to bardzo trwały. [NY Times, zdjęcie: Andrew Testa/NYT]

podobne treści

  • stachu

    gumy do żucia nie „życia”