biznesnewssmartfony

Współzałożyciel RIM-u, Mike Lazaridis, opuszcza szeregi BlackBerry

Wszystko co dobre musi się kiedyś zakończyć. Po niemal 20 latach od momentu rozpoczęcia działalności RIM-u, współzałożyciel BlackBerry, Mike Lazaridis, postanowił na dobre opuścić szeregi firmy.

Trudno powiedzieć, by był to przesadnie zaskakujący ruch byłego szefa RIM-u. Po tym jak 15 miesięcy temu Lazaridis ustąpił ze stanowiska co-CEO Blackberry, wydawało się, że tylko kwestią czasu będzie jego faktyczne odejście ze struktur bardzo szybko ewoluującej firmy. Tak też rzeczywiście się stało. Oficjalna rezygnacja współzalożyciela RIM-u dojdzie do skutku 1 maja tego roku.

Wraz z wypuszczeniem na rynek platformy BlackBerry 10, uważam, że wypełniłem moje zobowiązania wobec zarządu. (…) Wierzę, że pozostawiam firmę w dobrych rękach.

Tak całą sytuację skomentował obecny szef firmy, Thorsten Heins:

Podziwiam Mike’a za jego osiągnięcia oraz wizję urzeczywistnienia projektu pod tytułem BlackBerry 10. Na poziomie osobistym – jestem bardzo wdzięczny Mike’owi za jego pomoc, wskazówki oraz rady, których udzielił mi w trakcie moich pierwszych piętnastu miesięcy na stanowisku szefa BlackBerry. Życzę mu wszystkiego najlepszego.

Odejście współzałożyciela BB zbiegło się z opublikowaniem przez nią wyników finansowych za ostatni kwartał rozliczeniowy firmy (20.12.2012 -  02.03.2013). Zgodnie z doniesieniami agencji Reuters – BlackBerry osiągnęło w tym okresie 98 milionów dolarów zysku, sprzedając łącznie około 6 milionów różnych smartfonów swojej produkcji. Jedyną rysą na świeżo opublikowanych rezultatach finansowych BB zdaje się być spadek przychodów firmy z 4,2 mld USD do 2,68 miliarda dolarów w bieżącym okresie rozliczeniowym.

Tak czy inaczej – wygląda na to, że Heins spółka powoli wracają do gry. Wkrótce przekonamy się czy smartfon Z10 zdoła podtrzymać ich korzystną passę.

Źródło: The Verge


podobne treści