ciekawostkinews

WSJ: UE chce, by „prawo do bycia zapomnianym” obowiązywało w Google globalnie

 Gigant z Mountain View nie ma ostatnio łatwego życia w Europie. Nie dalej jak w maju Trybunał Sprawiedliwości UE zobowiązał go do usuwania niektórych wyników wyszukiwania na żądanie osób obawiających się o swoją prywatność. Teraz, unijni urzędnicy pragną, by stworzone przez nich prawo do bycia zapomnianym obowiązywało Google na całym świecie.

Jak wyjaśnia Wall Street Journal, ustanowiony przepis objął swym zasięgiem wyłącznie europejskie warianty serwisu, dedykowane mieszkańcom naszego kontynentu. Dzięki temu każdy z użytkowników mógł bez problemu ominąć narzuconą blokadę i odnaleźć skasowane wyniki w wyszukiwarce przypisanej do kraju nie będącego członkiem Unii. Co raczej logiczne, taki stan rzeczy nie przypadł do gustu prawodawców z Brukseli, którzy zamierzają zmusić firmę do stosowania tego przepisu globalnie, we wszystkich działających wariantach usługi.

Jeżeli Google przystanie na żądania urzędników, a raczej nie zrobi tego bez walki, otrzyma wówczas kilka możliwości rozwiązania tej sytuacji. Jedną z nich może być oficjalne zablokowanie dostępu do Google.com z terytorium wszystkich krajów UE i przymuszenie użytkowników do korzystania z lokalnych wersji wyszukiwarki. Drugą i chyba bardziej prawdopodobną z opcji wydaje się dostosowanie wyników do IP danego Internauty – mieszkaniec Unii nie zobaczyłby wówczas tych samych rezultatów co osoba przebywająca np. na terytorium USA.

Cała sprawa jest wciąż daleka od ostatecznego rozwiązania. Internetowy gigant przyznał, że wciąż nie otrzymał żadnego oficjalnego pisma od przedstawicieli UE. Tak czy siak wydaje się, że ewentualny sprzeciw Google nie przyniesie żadnego rezultatu – tym bardziej, że w obliczu innych roszczeń Brukseli to wydaje się najmniej znaczące. Wszystko wskazuje więc na to, że prędzej czy później Unia po prostu dopnie swego.

Źródło: Engadget.com


podobne treści