newssmartfony

Wpadka LG – koreańska firma ujawniła wygląd smartfona LG G4


Nowy flagowiec Koreańczyków staje się poważnym pretendentem do tytułu najsłabiej strzeżonego sekretu 2015 roku. Co gorsza zawdzięcza on to niekompetencji samego LG, które uruchomiło jego witrynę promocyjną na dwa tygodnie przed zapowiedzianą premierą.

Jako pierwszy o kolejnym wycieku poinformował na swym twitterze niejaki Evan Blass, znany pod swym dawnym pseudonimem evleaks. Zgodnie z informacjami i zdjęciami pochodzącymi z oficjalnej strony LG G4 (notabene – zdjętej już z sieci), trafi on na rynek w aż 9 wariantach kolorystycznych. Co ciekawe, poza trzema edycjami z normalną obudową z plastiku, firma wypuści też 6 wersji powleczonych pokrowcem ze skóry, która nada mu jakże potrzebnego charakteru urządzenia kategorii premium.

Pomijając nietypowe nakładki, wszystko zdaje się być mniej więcej takie, jak oczekiwaliśmy. Na wyposażenie gadżetu złożą się: ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 808 (4x Cortex-A57 + 4x energooszczędny Cortex-A53),  moduł graficzny Adreno 418, 3 gigabajty RAM-u, 32 GB standardowej pamięci wewnętrznej (różniącej się w zależności od konkretnego modelu słuchawki), kamerka frontowa 8-megapikseli, aparat główny 16 mPX oraz ogromny 5,5-calowy ekran Quad HD. Poza tym nie zabraknie w nim miejsca dla slotu dla karty micro SD oraz wymienialnej baterii o pojemności 3000 mAh.

Przy okazji warto zaznaczyć, że zgodnie z większością dotychczasowych doniesień, to właśnie LG będzie producentem kolejnego smartfona Google z jego flagowej rodziny Nexus. Jeżeli tak też stanie się w rzeczywistości, będzie on po prostu alternatywnym wariantem LG G4. Kto wie, może on też doczeka się ładnego pokrowca ze skóry.

Tak czy inaczej, możemy już chyba powiedzieć, że zapowiedziana prezentacja flagowca LG nie zapowiada się szczególnie pasjonująco. Wszystko wskazuje na to, że będzie to kolejna premiera gadżetu, o którym wiadomo wszystko na kilka tygodni przed premierą. Mówi się trudno – dobra wiadomość to to, że smartfon sprawia wrażenie porządnego produktu, mogącego rywalizować ze słuchawkami Samsunga czy HTC. O ile, oczywiście, nie zarżnie go kosmicznie wywindowana cena.

Źródło: Gizmodo.com


podobne treści