news

Wkurzony ojciec znalazł sposób na fanów ulicznych decybeli

Mark Nesdoly mieszka wraz z rodziną przy dosyć ruchliwej drodze. Przez dłuższy czas udawało im się ignorować hałasy dochodzące do ich domu, lecz miarka się przebrała, gdy pewien motocyklista pomylił ulicę z torem wyścigowym i obudził jego córkę.

Nesdoly zamiast wyjść do pana na Harley’u z bejsbolem, postanowił wykorzystać swoją wiedzę i zbudował urządzenie o nazwie Noise Snare. Mówiąc najprościej, jest to fotoradar, który zamiast kilometrów na godzinę mierzy ilość wytwarzanych decybeli przez przejeżdżające obok niego pojazdy.

Noise Snare mierzy poziom głośności, robi zdjęcia zbyt głośnym samochodom i motocyklom, i następnie przesyła je za pośrednictwem sieci Wi-Fi na skrzynkę pocztową pomysłowego majsterkowicza. Urządzenie sprawdza się na tyle dobrze, że jedno z kanadyjskich miast weźmie je niebawem na testy. [Gizmag]

podobne treści

  • Dawid Krysiak

    motocykliści są żałośni w Polsce – więcej pierdzą motorkami niż jeżdżą…