biznesnewsprogramy

Windows 10 będzie ostatnim Windowsem?

W Chicago trwa właśnie konferencja Microsoft Ignite. Choć padło na niej wiele interesujących stwierdzeń, jedno z nich było szczególne i może oznaczać, że zbliżamy się do końca Windowsa w takiej formie, jaką znamy od lat.

Podczas skierowanego do programistów wystąpienia Jerry Nixon, Microsoft Developer Evangelist, opisując komplikacje, jakie wiązały się z jednoczesną pracą nad Windowsem 8.1 i Windowsem 10, stwierdził, że „teraz wydajemy Windowsa 10, a ponieważ Windows 10 jest ostatnią wersją systemu Windows, wszyscy pracujemy nad Windowsem 10.”

Czy to oznacza, że Microsoft planuje porzucić swój rozwijany przez lata sztandarowy produkt i zastąpić go całkowicie innym systemem operacyjnym? W pewnym sensie tak.

Przynajmniej jeśli chodzi o sposób, w jaki Microsoft chce myśleć o swoim systemie operacyjnym. Windows bowiem ma w przyszłości przestać być samodzielnym produktem, a usługą (Windows as a service), w ramach której regularnie rozwijane i aktualizowane będą poszczególne elementy modułowego systemu. Zamiast dużych premier poszczególnych wersji, Windows jako usługa miałby stać się jednym, „ostatecznym” systemem aktualizowanym i rozwijanym cały czas.

Takie rozumienie słów Nixona zdaje się potwierdzać rzecznik prasowy Redmond, który przesłał portalowi The Verge takie stanowisko:

„Wypowiedzi, jakie o Windowsie 10 padły podczas Igite odzwierciedlają sposób, w jaki Windows będzie dostarczany jako usługa. Przełoży się to na aktualizacje i innowacje o ciągłej wartości dla użytkowników indywidualnych i biznesowych. Obecnie nie rozważamy tematu przyszłej marki, ale klienci mogą być pewni, że Windows 10 będzie aktualizowany i stanie się sercem wielu urządzeń, od komputerów PC, przez telefony, Surface Hub, HoloLens, a na Xboxie kończąc. Oczekujemy, że innowacje Windows będą miały długą przyszłość.”

Brzmi to co prawda bardzo ambitnie, ale nie do końca wiadomo, czy jeśli cały czas rozwija się ten sam, choć modułowy, projekt, można mówić o innowacyjności. Ale zapewne Microsoft wyliczył sobie, że dostarczanie systemu operacyjnego jako usługi (abonamentowej, płatnej co miesiąc?), bardziej mu się opłaca, niż praca nad nowymi jego wersjami. Ciekawe, czy rzeczywiście Windows 10 będzie ostatnim klasycznie rozumianym systemem operacyjnym z Redmond.


podobne treści