news

WikiLeaks potwierdza: za styczniowym cyberatakiem na Google stał chiński rząd

Z najnowszych, opublikowanych wczoraj dokumentów, do których dotarł serwis WikiLeaks wynika, że za styczniowym atakiem hakerów, którego celem były komputery firmy Google, stoi rząd komunistycznych Chin. 

To właśnie ten atak spowodował, że Google zaczął rozważać wycofanie swoich usług z Chin. Twórcy najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej na świecie podejrzewali już wtedy, że za próbą włamania się do ich serwerów stoją cyberprzestępcy z Chin. Ujawnione wczoraj przez WikiLeaks dokumenty potwierdzają przeczucia Google, lecz to nie wszystko. Wskazują one dokładnie na sprawcę całego zamieszania: jest nią Centralne Politbiuro Komunistycznej Partii Chin.

Ta grupa 24 ludzi jest również odpowiedzialna za zlecenie ataków na elektroniczne konto pocztowe Dalajlamy oraz serwery innych firm amerykańskich. [The Guardian, TechCrunch]


podobne treści


  • bazar

    Pieprzone chiny, może WikiLeaks otworzy ludzkości oczy i coś zacznie się dziać żeby ukrócić te „mocarstwa”