wtf

W taki sposób amerykańska armia chciała wpoić żołnierzom zasady bezpieczeństwa w sieci

Odpowiednie informacje mogą przyczynić się do zwycięstwa lub przegranej na polu bitwy. Nic dziwnego, że amerykańska armia stara się zwiększyć świadomość swoich żołnierzy na temat bezpieczeństwa wojskowych sieci teleinformatycznych. Tylko dlaczego te filmy instruktażowe muszą wyglądać tak dramatycznie?

US Army ma długie tradycje przygotowywania filmów instruktażowych i propagandowych dla swoich żołnierzy. Racja, nie były one nigdy jakoś szczególnie głębokie (w końcu ich odbiorcami mieli być zwykli żołnierze, którzy nie muszą czytać Nietzschego do poduszki), ale mam wrażenie, że w czasach gdy ich produkcją zajmowały się między innymi wytwórnie Disneya i Warner Brothers, poziom ich wykonania był jednak trochę wyższy.

W odpowiedzi na potrzebę zwiększenia świadomości bezpieczeństwa wśród swoich żołnierzy, amerykańska armia przygotowała między innymi takie dzieła:

Czasy się zmieniają, zmienia się technologia a wraz z nią zmieniają się zagrożenia, jakim muszą stawiać czoło żołnierze. Dlatego filmy instruktażowe także muszą się zmieniać. Tylko dlaczego nadal mam wrażenie, że leciwe produkcje z czasów drugiej wojny światowej są lepsze niż to, co produkuje się obecnie?


podobne treści