newssztuka

W świecie z Photoshopa nie ma broni

W dzieciństwie robiliśmy to samo: zasłanialiśmy oczy i mieliśmy
nadzieję, że gdy znów je otworzymy, zagrożenie zniknie. Nie działało.

W wieku dojrzałym do poprawiania rzeczywistości możemy używać programów do edycji obrazu. Artysta-pacyfista Tabor Robak usunął w Photoshopie myśliwce i czołgi ze zdjęć. Powstała seria „Annihilation” (Unicestwienie).

Photoshop Artist Creates a World Without Weapons

Robak skorzystał z funkcji content-aware fill w Photoshopie CS5, czyli miejsce usuniętych obiektów zapełnił teksturą zaczerpniętą z sąsiadujących elementów obrazu.

Wyobraźcie sobie przyszłość, w której korzystamy z tej funkcji, by usuwać niewygodne i nieestetyczne elementy otoczenia w czasie rzeczywistym. Wystarczy kamera, specjalne okulary i odpowiednie oprogramowanie. Efekt? Dokładnie taki, jak w dzieciństwie – bez wpływu na rzeczywistość. [Tabor Robak, Good Design, PFSK, rhizome]


podobne treści


  • rorque

    boszzzz, uwielbiam taką „sztukę” i takich „artystów”

  • kindof

    a mysluisz ze co lepszego robil leonardo da vinci? namalowal tylko usmiechnieta kobitke i wielkie halo
    pomijajac ze obraz skladal sie z ponad 300 warstw farby to nic nadzwyczajnego :P

  • rorque

    śmieszne porównanie, zwłaszcza że nie trafione.Żeby namalować tą nieszczęsną Mona Lizę Da Vinci musiał posiadać wiedzę zdobywaną latami, a nie photoshopa i tutorial z jutuba.Nie wspomnę też o ilości czasu poświęconego na powstanie dzieła.