news

W służbie reklamy nawet podróże w czasie nie sprawiają problemu

W telewizji pełno jest powtórek seriali, a w nich „grają” stare
produkty. Powtarzanie filmu, w którym oglądamy ciągle te same płatki
śniadaniowe, w którym plakaty reklamują filmy sprzed dekady, itp., to
strata dla producentów. Przecież wszystko można update’ować.

Nowatorska odmiana product placementu polega na cyfrowym wprowadzaniu aktualnych produktów do archiwalnych filmów. Dziennikarze pisma „Consumerist” dostrzegli w kadrze odcinka z serialu „Jak poznałem waszą matkę” z 2007 roku gazetę z reklamą filmu „Zoo Keeper” z Kevinem Jamesem. W oryginalnym odcinku musiał to być inny obraz, ponieważ trudno było w 2007 roku przewidzieć grafikę do filmu z 2011 roku, prawda?

Czekamy na niespodzianki w powtórkach „Dynastii”, „Alfa” i „Jeziora marzeń”. [Consumerist, Jonathan Zittrain]

podobne treści

  • gizmul

    Wow „… ponieważ trudno było w 2007 roku przewidzieć grafikę do filmu z 20011 r” chyba przespałem 18000 lat :)

  • a

    tylko pedzio patrzy na z*ebane czasopisma a nie zarabista dupe

  • Anonim

    @a: wyluzuj. wcale ładniejsza od naszych rodaczek nie jest. a biznes to biznes, zdziwiłbyś się ilu z nas podprogowo jednak złapie taki przekaz.

  • michajlov

    i z domku na prerii :)