wynalazki

USA zainstalują na swoich okrętach lasery

Działka przeżyły się jak przeżytek. Lasery wracają, w wielkim stylu. A przynajmniej w stylu odpowiednim dla US Navy, ponieważ już za dwa lata amerykańska flota wzbogaci się o okręty wyposażone w lasery do zwalczania pocisków i dronów.

No dobra, jako broń lasery do tej pory były używane jedynie podczas testów, więc tak naprawdę nie można powiedzieć, że wracają, ale jednak zadomowią się w amerykańskiej flocie. To nie nawiązanie do szalonych lat 80tych, tylko efekt rozwoju technologii, która pozwala teraz na wykorzystanie mobilnych (a przynajmniej na tyle małych, że można zainstalować je na okręcie) laserów do zestrzeliwania pocisków manewrujących i dronów.

A mogą się one kiedyś przydać. W świetle narastających napięć pomiędzy USA a Chinami, które coraz mocniej inwestują właśnie w drony, nic dziwnego, że te pierwsze poszukują nowych sposobów zwalczania rojów małych, latających urządzeń by zabezpieczyć swoje okręty. Właśnie taką rolę ma pełnić laser Helios (High Energy Laser and Integrated Optical-dazzler with Surveillance), który zostanie zainstalowany na niszczycielu rakietowym USS Preble do 2021 roku. Na początek moc lasera wyniesie 60 kW, ale z czasem może zostać zwiększona do 150 kW.

Helios został zaprojektowany przez koncern zbrojeniowy Lockheed Martin i ma stać się integralną częścią systemu antybalistycznego Aegis, w skład którego wchodzą obecnie radary i wyrzutnie rakiet instalowane na okrętach. Zainstalowany na USS Preble laser będzie służył do zwalczania zbliżających się dronów i pocisków, ale też śmigłowców, łodzi oraz do oznaczenia celów dla rakietowych systemów obronnych.

Zdjęcie: Wikipedia

podobne treści