biznes

UODO: pracodawca nie może sprawdzać pracownika na Facebooku przed zatrudnieniem

 

Zanim potencjalny kandydat zacznie swoją nową pracę, zwykle przechodzi przez gęste sito testów, które w założeniu mają sprawdzić jego przydatność na nowym stanowisku. W ostatnich latach jednym z nich stało się sprawdzanie tego, co kandydat publikuje na Facebooku. Według UODO takie działanie ze strony potencjalnego pracodawcy jest niedopuszczalne.

Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) zaprezentował w ubiegły czwartek poradnik dla pracodawców dotyczący ochrony danych osobowych w miejscu pracy. Jak informuje UODO, takie rzeczy jak sprawdzanie przeszłości przyszłego pracownika na Facebooku są niedozwolone po wejściu w życie RODO. Co ciekawe, branżowych portali, jak na przykład LinkedIn, już to ograniczenie nie dotyczy.

Sprawdzanie potencjalnych pracowników w sieciach społecznościowych to oczywiście nie jedyna praktyka, która, choć niedozwolona, jest jednak czasem stosowana. Inną jest dzwonienie do poprzedniego pracodawcy bez zgody pracownika, nawet jeśli kandydat przedstawił swoje referencje. Nie można też skontaktować się z uczelnią, by zweryfikować dyplom, którym chwali się kandydat. Wbrew częstej praktyce pracodawca nie powinien również przechowywać też kopii dokumentu tożsamości pracownika.

Jak twierdzi UODO, ustami swojej prezes Edyty Bielak-Jomaa, cytowanej przez PAP:

„Ta publikacja jest reakcją na sygnały, jakie docierają do Urzędu w związku z wątpliwościami i niejasnościami interpretacyjnymi związanymi ze stosowaniem przepisów RODO, ale również przepisów szczególnych, które dotyczą np. monitorowania pracownika w związku ze zmianami kodeksu pracy.”

Monitorowanie działań pracowników jest z kolei dozwolone, pod warunkiem, że zostaną oni o tym w odpowiedni sposób poinformowani, a monitoring taki dotyczy służbowych telefonów czy poczty elektronicznej. Pracodawca musi także poinformować o kontrolowaniu pracowników w przypadku monitoringu czy wykorzystywania wizerunku na identyfikatorach służbowych. Cały poradnik ma ponad 40 stron i można pobrać go ze strony urzędu.

Zdjęcie: UODO

podobne treści