news

Trzymajcie kciuki za start dwóch polskich satelitów

Dzisiejszy dzień może być wyjątkowy jeśli chodzi o polski wkład w badania kosmiczne. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rakieta Falcon 9 wyniesie dziś aż dwa polskie satelity.

„Zgodnie z planem” to zastrzeżenie, które w przypadku misji kosmicznych niejednokrotnie zmieniało się później w „start przełożono na inną datę”. W rzeczy samej jest też tak w przypadku interesującego nas startu rakiety Falcon 9, który przekładany był już trzykrotnie. Kolejne okno startowe otwiera się dziś o 19:32 polskiego czasu i potrwa około godziny.

Po starcie z bazy Sił Powietrznych USA Vandenberg w Kalifornii i wyniesieniu ładunku na orbitę, pierwszy człon rakiety Falcon 9 będzie próbował wylądować na autonomicznej barce Just Read the Instructions, która znajduje się na Pacyfiku. SpaceX już niejednokrotnie lądowało na swoich autonomicznych statkach, ale to lądowanie będzie wyjątkowe – po raz pierwszy wykonywać je będzie booster, który startował już trzykrotnie.

Ładunek stanowią aż 64 satelity, a wśród nich dwa zbudowane w Polsce. Pierwszym z nich jest PW-Sat 2, satelita zbudowany przez studentów Politechniki Warszawskiej, którego zadaniem jest przetestowanie wymyślonego na uczelni rozwiązania pozwalającego ograniczyć ilość kosmicznych śmieci. Młodzi polscy inżynierowie opracowali specjalny żagiel, którego zadaniem jest przyspieszenie opadania do atmosfery zużytych satelitów.

Drugim satelitą, który powstał w Polsce, jest ICEYE-X2. To satelita obserwacyjny, efekt współpracy pomiędzy polską firmą Creotech Instruments, a fińską spółką ICEYE, która zaprojektowała urządzenie. Creotech Instruments dostarczył niektóre komponenty oraz odpowiadał za integrację całego urządzenia. ICEYE-X2 wyposażony jest w radar, który może prowadzić obserwacje Ziemi bez względu na warunki pogodowe. Docelowo ma być częścią konstelacji 18 satelitów obserwacyjnych, a Creotech ma do końca 2020 roku przeprowadzić integrację ich wszystkich.

„Po raz pierwszy w kosmos wyniesione zostaną na raz dwa satelity, które budowane były w Polsce. Oba – satelita studencki i komercyjny – znajdą się na niskiej orbicie okołoziemskiej. W szczególności ten drugi, o masie 85 kilogramów i dostarczający na Ziemię zdjęcia radarowe powierzchni naszej planety, świadczy o tym, że na rynku polskim mamy dojrzałe podmioty, które po sześciu latach naszego członkostwa w Europejskiej Agencji Kosmicznej dostarczają na rynek produkty i usługi na światowym poziomie,” mówi Grzegorz Brona, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej.

Na pozostaje nic innego, jak tylko trzymać kciuki za udany start dziś wieczorem.

Zdjęcie: Flickr/thebadastronomer

podobne treści