fotonews

Ten tłum nigdy nie istniał

Wydawałoby się, że oglądamy dużą przestrzeń publiczną, którą przemierzają rzesze przechodniów. Nic z tego nie jest prawdą.

Oglądamy kolaże stworzone przez fotografa Adama Magyara, który robi zdjęcia kilku postaci z wysokości 3-4 metrów. Potem łączy je i oddala, by wykreować wrażenie, że mamy do czynienia z wielkim placem wypełnionym ludźmi.

Na każde zdjęcie Magyara przypada nawet setka mniejszych, sprytnie połączonych w znacznie większe. Ludzie zaczynają przypominać mrówki. [Adam Magyar, Ignant, PetaPixel]

podobne treści

  • trollski
  • kierowca.bcde

    No i co w tym jest ciekawego, fascynującego, niesamowitego, czy ciekawego? Kobieto, ogarnij się z tymi rewelacjami! Takie manipulacje zdjęciami czy w ogóle obrazem, to chleb powszedni dla tysięcy jeśli nie milionów grafików, fotografów, montażystów, itd. Co w tym jest odkrywczego, że postanowiłaś się tym podzielić z rzeszą czytelników Gizmodo??