news

Tak wyglądają komputery niszczone na polecenie rządu

Choć trudno w to uwierzyć, nie tak łatwo zniszczyć komputer. Zwłaszcza jeśli próbuje się zniszczyć go w taki sposób, by w żaden sposób nie można było odczytać zapisanych na nim danych. A właśnie to musieli w zeszłym roku zrobić dziennikarze Guardiana.

20 lipca ubiegłego roku do londyńskiej redakcji Guardiana zapukało dwóch smutnych panów z GCHQ. Ich zadaniem było dopilnować, by dziennikarze tej szacowanej brytyjskiej gazety zniszczyli komputery, na których przechowywane były dokumenty dostarczone im przez Edwarda Snowdena. Pomimo tego, że dziennikarze dali jasno do zrozumienia, że rząd Wielkiej Brytanii nic nie osiągnie takimi działaniami, ponieważ kopie dokumentów przechowywane są przez nich w różnych miejscach na całym świecie, i tak musieli zejść do piwnicy, by przy pomocy wiertarek i szlifierek kątowych zniszczyć niewygodny dla władzy sprzęt.

Oczywiście nic to nie zmieniło, ponieważ po tym incydencie Guardian przeniósł po prostu całą sprawę do swojej amerykańskiej redakcji. Choć samo zdarzenie miało miejsce kilka miesięcy temu, dopiero niedawno redakcja Guardiana zdecydowała się ujawnić dokumentujące je nagranie. Tak wyglądają komputery niszczone na polecenie rządu:


podobne treści