ciekawostki

Strefa 51 istnieje już oficjalnie

Po latach niedomówień i rozlicznych teorii na temat Strefy 51, rząd USA przyznał w końcu, że najsłynniejsza tajna baza świata istnieje naprawdę.

Niestety odtajnione niedawno dokumenty będą musiały rozczarować wszystkich fanów teorii spiskowych – nie ma w nich nic na temat UFO, kosmitów czy NWO. Jest za to sporo na temat programu U-2, czyli powodu, dla którego w ogóle stworzono tę tajną bazę. Odtajniony przez CIA raport liczy 407 stron i opisuje w szczegółach badania, które doprowadziły do skonstruowania samolotu zwiadowczego Lockheed U-2. Przy okazji opisuje on również powstawanie i rozwój samej Strefy 51.

Podczas drugiej wojny światowej na tym terenie znajdował się poligon lotnictwa oraz gruntowe lotnisko. Kiedy CIA zamówiła u Lockheeda nowy samolot szpiegowski, połączony zespół USAF oraz firmy Lockheed szukał dogodniej lokalizacji, w której można by przeprowadzać testy tajnego samolotu. Wybór padł właśnie na dzisiejszą Strefę 51. Nietrudno domyślić się dlaczego – znajduje się ona na środku pustyni, już wtedy miała coś na kształt lotniska a po sąsiedzku znajdował się poligon atomowy.

Ale dlaczego akurat Strefa 51? Takiej nazwy akurat nikt nie planował. W rzeczywistości najsłynniejsza tajna baza świata miała nazywać się Paradise Ranch. Przynajmniej tak zaplanowano w sztabie prezydenta Eisenhowera, który zaaprobował przyłączenie byłego poligonu lotniczego do znacznie większego terenu poligonu Nevada Test Site. Paradise Ranch znalazło się w jednej ze stref, na którą wojskowi podzielili wcześniej swój poligon i jego okolice. Tak się składa, że była to strefa oznaczona numerem 51. I właśnie ta nazwa się przyjęła.

Odtajnione przez CIA dokumenty są pierwszym oficjalnym potwierdzeniem tego, że Strefa 51 rzeczywiście istnieje. Nie żeby nie było to od lat tajemnicą Poliszynela. Żeby uzyskać nieoficjalny dowód na istnienie bazy wystarczyło się pofatygować do Nevady, podejść za blisko i dać się aresztować wojskowym strażnikom.

Wszystkim, którzy czują się trochę rozczarowani dość prozaicznym (z dzisiejszego punktu widzenia) przeznaczeniem Strefy, pozostaje nadzieja, że w nielicznych fragmentach raportu, które nadal pozostają tajne, znajdują się informacje o przetrzymywanych w niej obcych.

Zdjęcie: National Security Archive


podobne treści