news

Stacje do darmowych, samodzielnych napraw rowerów

Doświadczony cyklista ma przy sobie w plecaku kilka narzędzi niezbędnych
do naprawienia pojazdu. Reszta rowerzystów, czyli większość, w razie
problemu załamuje ręce i dzwoni do kumpla (tego z plecakiem). W
Cambridge (tym w stanie Massachusetts) wystarczy doprowadzić pojazd do najbliższej stacji
samoobsługowej.

Miasto, w którym mieści się m.in. słynna uczelnia Massachusetts Institute of Technology, jest wyjątkowo przyjazne właścicielom jednośladów. Pojawia się w nim coraz więcej punktów naprawy rowerów, z których może skorzystać każdy. Centrum ratunkowe dla rowerów dysponuje pompką do ratowania flaków oraz kilkoma narzędziami do naprawy pojazdu.

Każda stacja kosztuje ratusz tysiąc dolarów, ale wydatek się zwróci. Jeśli udogodnienie skłoni większą liczbę osób do przesiadki na rowery, zmniejszą się korki i koszty dopłat do miejskich autobusów. Władze Cambridge podchwyciły pomysł z kampusu MIT, gdzie takie stacje pojawiły się wcześniej. [Boston.com, Boston Biker]

podobne treści