biznes

Sprzedaż iPhone’ów wyraźnie spadła

Tim Cook już wcześniej przestrzegał inwestorów przed zbytnim optymizmem i rzeczywiście, wyniki finansowe Apple za poprzedni kwartał potwierdzają wyraźnie słabszą niż pierwotnie zakładano sprzedaż iPhone’ów.

Apple opublikowało wyniki finansowe za ostatni kwartał 2018 roku (czyli za pierwszy kwartał fiskalnego roku 2019 w USA). W wystosowanym kilka tygodni temu do inwestorów liście, CEO firmy starał się przygotować grunt pod gorsze niż zakładano wcześniej wyniki. Rzeczywiście, sprzedaż iPhone’ów wyraźnie spadła, ale nie oznacza to jednak, że Apple od razu ma mieć z tego powodu kłopoty.

Jak wynika z raportu, Apple zanotowało w minionym kwartale 15 procentowy spadek przychodów ze sprzedaży telefonów z iOS. To dużo, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że mówimy o okresie świątecznym. Czy jednak gigant z Cupertino ma na co narzekać?

I tak, i nie. Głównie dlatego, że Apple zanotowało porównywalne a nawet większe wzrosty w przypadku pozostałych produktów i usług. W przypadku samych usług był to wzrost na poziomi 19 procent rok do roku, co stanowiło nowy rekord dla Apple w tym segmencie. Nic dziwnego, że firma planuje w tym roku uruchomić kolejne usługi. Jak głosi plotka, jedną z nich ma być odpowiedź na Netfliksa, ale Apple na razie tego oficjalnie nie potwierdza.

Ale nie ustrzegło to Apple przed pewnymi spadkami. W ubiegłym kwartale firma zanotowała 84,3 miliarda dolarów przychodu, co przełożyło się na zysk netto w wysokości 19,9 miliardów dolarów. Niejedna firma pozazdrościłaby takich wyników, ale dla Apple był to spadek o 5 procent rok do roku i jednocześnie najgorszy świąteczny kwartał od dekady.

Ogłaszając wyniki finansowe, Apple zapowiedziało także, że na wybranych rynkach odejdzie od polityki sztywnego powiązania ceny iPhone’ów do dolara, co zapewne przełoży się na drobne obniżki cen w niektórych krajach.

podobne treści