news

Sposób na fotoradar

Fotoradary – kto z nas nie miał z nimi do czynienia, albo nie zrzędził pod nosem hamując po raz 50 w ciągu 2 minut podczas przejazdu przez taki przykładowy Biały Bór*…

Czy można oszukać fotoradar? Można wieszać sobie płyty CD pod lusterkiem, można ściągać przeróżne aplikacje na telefony (np. Speedalarm – przydaje się w trasie, zwraca między innymi uwagę na przejazdy kolejowe, miejsca wypadków), my oszukiwania nie polecamy, ale radzimy zwyczajnie jeździć wolniej. Znaleźliśmy w sieci za to rozbrajające zdjęcie-żart z fotoradaru. 

Ktoś wyjechał w trasę samochodem z Wielkiej Brytanii, z kierownicą po prawej stronie. Co to da? W wielu europejskich krajach kamery fotoradarów mierzą jedynie w miejsce kierowcy (znajdującego się przecież po prawej stronie), miejsce pasażera pozostaje zaczernione albo zamazane. Podobno, gdy z początku fotografowano obie osoby siedzące z przodu, zdarzało się, że sprawa nie kończyła się na mandacie, ale na rozwodzie! Fotoradar wykrywał niewiernych małżonków lepiej niż niejeden prywatny detektyw! Na zdjęciu widzicie, że samochodem kieruje nie kto inny, ale Zwierzak z Muppetów! Prawdziwy kierowca jest zgodnie z prawem rozmazany.

A jakie wy macie doświadczenia z fotoradarami? Czekamy na śmieszne historie!  

* Biały Bór to jedna z polskich miejscowości, które wprowadziły ograniczenie prędkości do 40 km/h i naszpikowały teren zabudowany fotoradarami. Zwróciłem na to uwagę, gdy od kilku osób niezależnie od siebie usłyszałem „No i zrobili mi zdjęcie w Białym Borze”. Wygląda na to, że najwięcej zdjęć z wakacji może pochodzić właśnie stamtąd… czego nikomu nie życzymy!

#!#photo2#!#

Drugie zdjęcie pochodzi z australijskiego Gizmodo
[Nothing do to Arbroath, Boing Boing]


podobne treści


  • maciej.pioro

    W samochodzie z Wielkiej Brytanii kierownica jest po prawej stronie.

  • bobik

    ustawowo na fotoradarze powinno być napisane jaka prędkość obowiązuje w tym miejscu, bo często kierowcy widząc fotoradar hamują gwałtownie do 50 mimo iz obowiazuje 90 stwarzając zagrożenie dla innych

  • syzmon

    Wszystko jasne, można sobie robić w mieście co się chce. Ale nie chowajcie tych radarów w krzakach, czy w obudowie kosza na śmieci. Osobiście widziałem i niestety doświadczyłem!