news

SpaceX odwołało dzisiejszą próbę lądowania rakiety Falcon 9

SpaceX najwyraźniej nie ma szczęścia do testów lądowania rakiety Falcon 9. Dziś firma zapowiedziała, że test, jaki miał zostać przeprowadzony przy okazji wystrzelenia satelity DSCOVR, nie odbędzie się.

Zapowiadany początkowo na weekend start rakiety Falcon 9, która ma wynieść należącego do amerykańskiej agencji NOAA satelitę Deep Space Climate Observatory (DSCOVR), był już dwukrotnie przekładany. Po raz pierwszy start uniemożliwiła awaria radaru amerykańskich sił powietrznych, który miał śledzić trajektorię rakiety, za drugim razem start odwołano z powodu bardzo silnego wiatru. Wygląda jednak na to, że pogoda nadal prześladuje zespół Elona Muska.

SpaceX podało dziś, że choć start rakiety się odbędzie (a przynajmniej taki jest plan), z powodu sztormu, jaki trwa właśnie na Atlantyku w okolicy, w której znajduje się autonomiczna barka firmy, zrezygnowano z próby lądowania na niej pierwszym członem rakiety Falcon 9. Fale, które sięgają miejscami ośmiu metrów, po prostu uniemożliwiają barce zachowanie stabilnej pozycji. Sytuacji nie ułatwia fakt, że jeden z czterech silników manewrowych barki uległ awarii, dlatego statek zawrócono do portu. SpaceX podejmie co prawda próbę kontrolowanego lądowania, ale tylko w celu przećwiczenia procedur i zdobycia nowych danych, ponieważ rakieta “lądować” będzie na wodzie, i raczej trudno będzie ją odzyskać.

Niestety 11 lutego nie będzie dniem, w którym Elonowi Muskowi uda się zrealizować swoją koncepcję rakiet wielokrotnego użytku, ale na ten rok zaplanowano jeszcze wiele podobnych testów.

 

Zdjęcie: Flickr/thebadastronomer


podobne treści