news

SpaceX jednak straciło jeden z boosterów po ostatnim starcie Falcon Heavy

Niestety, pomimo tego, że w po ostatnim starcie wszystkie trzy boostery rakiety Falcon Heavy wylądowały szczęśliwie, SpaceX poinformowało, że ostatecznie nie udało się odzyskać środkowego, który został utracony na morzu.

Przeprowadzony pięć dni temu pierwszy komercyjny start rakiety Falcon Heavy był dla SpaceX sukcesem – ładunek znalazł się na orbicie i po raz pierwszy udało się wylądować wszystkimi trzema boosterami. Niestety, środkowy, który lądował na autonomicznej barce, został utracony z powodu wysokich fal na Atlantyku.

SpaceX ma sposoby na zabezpieczenie boosterów po lądowaniu na swoich autonomicznych barkach, wśród nich jest nawet specjalnie zaprojektowany do tego celu robot, który ma przytrzymać stojący pionowo element rakiety. Centralny booster Falcon Heavy różni się jednak trochę od boosterów rakiet Falcon 9 – z powodu tego, że łączy się on po bokach z dwoma innymi boosterami, jego wystające elementy uniemożliwiają tak mocne uchwycenie go przez zamontowane na autonomicznej barce ramię robota, który zaprojektowany został do zabezpieczania zwykłych boosterów.

„Podczas weekendu z powodu ciężkich warunków na morzu, zespół SpaceX nie był w stanie zabezpieczyć centralnego boostera na potrzeby podróży do Port Canaveral,” stwierdziło SpaceX w oświadczeniu. „Pogarszające się warunki pogodowe i fale dochodzące do 3 metrów sprawiły, że booster zaczął się kołysać i w rezultacie ostatecznie się przewrócił. Choć mieliśmy nadzieję na sprowadzenie go z powrotem, bezpieczeństwo naszego zespołu jest ważniejsze.”

Podczas zaplanowanego na czerwiec kolejnego startu Falcon Heavy firma wykorzysta więc oba odzyskane po ostatniej misji boostery oraz nowy centralny element rakiety. Jak sugeruje space.com, firma najprawdopodobniej do tego czasu wprowadzi pewne modyfikacje do wyposażenia autonomicznej barki by taka sytuacja już się nie powtórzyła.

Ilustracja: SpaceX

podobne treści