foto

Smażone iGadżety wyglądają mało apetycznie

Jakiej torturze nie poddano jeszcze elektroniki z Jabłuszkiem? Fotograf Henry Hargreaves i stylistka potraw Caitlin Levin postanowili usmażyć iPhone’a, iPoda i iPada w głębokim tłuszczu.

Trudno powiedzieć, czy chodzi o krytykę konsumpcyjnego stylu życia, wyśmiewanie się z fanboyów używających iPhone’a przy stole, czy po prostu chęć zdobycia rozgłosu (nie szkoda było iUrządzeń?). Skutek eksperymentu mnie nie wydaje się apetyczny, ale przecież chodzi o sztukę, więc odbiór smażonych prac to kwestia… smaku.

Hargreaves pochodzi z Nowej Zelandii, pracuje w Nowym Jorku, a zanim stał się fotografem, pracował jako model. Tematyka jego prac zdradza, że rodzice nie nauczyli go, że nie należy bawić się jedzeniem.

[Henry Hargreaves, Design Boom]


podobne treści