news

Rusza budowa „lodowego muru” wokół Fukushimy

Zaaprobowany wstępnie we wrześniu ubiegłego roku plan budowy „lodowego muru”, którego zadaniem będzie powstrzymanie wycieków skażonej wody z terenów otaczających uszkodzoną elektrownię atomową w Fukushimie, został ostatecznie przyjęty przez japońską agencję NRA. Dzięki temu budowa może rozpocząć się już w czerwcu.

Trzy lata temu, w rezultacie trzęsienia ziemi oraz tsunami, jakie po nim nastąpiło, doszło do serii wypadków jądrowych w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima. Sytuacja została co prawda ostatecznie opanowana, ale ze skażonych terenów nadal wycieka skażona woda. W lipcu ubiegłego roku szacowano, że z położonej nad brzegiem oceanu elektrowni do Pacyfiku dostaje się około 300 ton skażonej wody dziennie. Japońscy inżynierowie zaproponowali jednak dość niecodzienny sposób powstrzymania skażonej wody – zamierzają otoczyć Fukushimę lodowym „murem”, którego budowa ruszy już w czerwcu.

Zaproponowany przez nich „lodowy mur” nie będzie jednak przypominał konstrukcji znanej fanom Gry o tron. W odróżnieniu od niej, japoński „mur” zbudowany będzie z szeregu cienkich rur, przez które przepływać będzie chłodziwo o temperaturze -40 stopni Celsjusza. Rury te mają zostać zakopane wokół budynków, które stanowią źródło skażenia i, według wyliczeń, zmrozić ziemię na głębokość 30-40 metrów. Dzięki temu powstanie lodowa bariera o łącznej długości 1,5 kilometra, która zapobiegnie przedostawaniu się wód gruntowych na teren otaczający uszkodzony reaktor, a jednocześnie nie pozwoli ona skażonym wodom wydostać się na zewnątrz.

Przynajmniej tak to wygląda w teorii. Choć podobne metody stosowane już były podczas budowy tuneli, nigdy jeszcze nie zastosowano ich na tak dużą skalę, ani nie miały działać tak długo.

Budowa „lodowego muru” ma zakończyć się w marcu przyszłego roku. Szacuje się, że koszt jego budowy wyniesie około 320 milionów dolarów.

Zdjęcie: Wikipedia


podobne treści