news

Rozpoczęło się klonowanie mamutów

Doktor Akira Iritani ogłosił, że w 2016 pokaże nam mamucie dzieciątko. Naukowiec z Uniwersytetu w Kioto zamierza do tego wykorzystać metodę, dzięki której stworzono żywą mysz z fragmentu tkanki zamrożonej na 16 lat. No, może „stworzono” to zbyt zuchwałe słowo.

Dotychczasowe próby dokonania tego dzieła nie powiodły się, ponieważ strzępki mamucich tkanek, jakimi dysponujemy, są w zbyt złym stanie, by mogły posłużyć do dostarczenia DNA. Większość fragmentów ciała trąbowców uległa rozkładowi, co w połączeniu z pobytem w zamrażarce nie sprzyja klonowaniu. Iritani żywi jednak nadzieję, że dzięki nowej metodzie uda mu się wskrzesić zwierzę sprzed ostatniej epoki lodowcowej. Co prawda 16-letnie mrożenie tkanki myszy to nie to samo, co tysiące lat rozkładu mamucich szczątek, ale pozostaje niewielka szansa, że się uda.

Aby dokonać wskrzeszenia, Iritani potrzebuje kilku niełatwych do zdobycia elementów. Po pierwsze, kawałka zamrożonego ciała mamuta, co najmniej 3 centymetry kwadratowe tkanki. Do tego potrzebna jest współpraca Rosjan, którzy dysponują niezłą zamrażarką w postaci Syberii. Po drugie, wykorzysta jajo słonicy afrykańskiej, by wszczepić do niego materiał genetyczny. Po trzecie, potrzebuje słonicy, która donosi ciążę i nie spanikuje po porodzie.

Klonowanie zwierząt powodzi się w 30 procentach przypadków, co dodatkowo działa na niekorzyść naukowca. Ponadto, jeśli do wyginięcia mamutów przyczynił się czynnik środowiskowy, utrzymanie mamuciątka przy życiu okaże się wyzwaniem. Nie wspominając o długim czasie ciąży u słoni. [Esther Inglis-Arkell/io9, PCmag, zdjęcie: AP/Francis Latreille]


podobne treści


  • a

    cyt. ” Po trzecie, potrzebuje słonicy, która donosi ciążę i nie spanikuje po porodzie.”

    poprostu kichralem sie z 2 minuty do siebie czytajac to :D :D :D

  • boss134

    Moja mama ze mną wytrzymała a co dopiero z takim zwierzakiem…