Wiadomości promowanewynalazki

Robot, który wygrał z huraganem

Huragan Sandy bardzo łatwo poradził sobie z repliką XVIII-wiecznego HMS Bounty. Jednak nie udało mu się zatopić automatycznego okrętu XXI wieku.

Kiedy huragan Sandy zbliżał się do wschodniego wybrzeża USA, zautomatyzowany okręt o nazwie Mercury, znajdował się około 150 kilometrów na wschód od lądu. Mercury napędzany jest przy pomocy technologii Wave Glider, dzięki któremu okręt-robot może poruszać się po morzach i oceanach czerpiąc energię jedynie z ruchu fal morskich. Mercury, tak jak i inne okręty tego typu, jest całkowicie zautomatyzowany a jego czujniki stale monitorują pogodę na potrzeby badań klimatu i ostrzegania przed klęskami żywiołowymi. Do tej pory zbudowano około 150 sztuk takich statków.

Mercury miał pecha i znalazł się na trasie huraganu Sandy, który uderzył w niego wiatrem o prędkości ponad 150 km/h. Pomimo bardzo niesprzyjających warunków, Mercury płynął dalej, przekazując dane o prędkości wiatru i ciśnieniu, niezależnie od panujących wokół warunków.

„(…) najfajniejsze jest to, że Mercury przekazywał dane o prędkości wiatru i ciśnieniu atmosferycznym co dziesięć minut, pomimo tego, że Sandy była huraganem pierwszej kategorii,” mówi Joanne Masters z firmy Liquid Robotics, która zbudowała robota. „Możliwość przekazania danych pochodzących z powierzchni morza oraz z pierwszej warstwy wody w znaczący sposób pomaga naukowcom mierzyć siłę i przewidywać intensywność huraganu. A to może uratować życie i zapobiec zniszczeniom.”

Huragan już się skończył a Mercury, uparty morski robot, płynie dalej.

[Cnet]


podobne treści