Wiadomość głównawynalazki

Radi-HAL: egzoszkielet do walki ze skażeniem radioaktywnym

Pamiętacie może bohaterską pięćdziesiątkę z Fukushimy? Ludzie usuwający skażenie radioaktywne na obszarze zniszczonym przez katastrofę w tej elektrowni, otrzymają wkrótce wsparcie w postaci pancerzy wspomaganych.

Co prawda poziom promieniowania na terenie zniszczonej elektrowni atomowej zmniejszył się w ciągu ostatniego roku, ale nadal wynosi on około 1,000μSv. Niestety godzinna ekspozycja na nawet 10μSv jest dla człowieka śmiertelna. Przy takim poziomie promieniowania człowiek otrzymałby śmiertelną dawkę w ciągu 3,6 sekundy. Jak więc uprzątnąć teren wokół Fukushimy i nie zginąć?

Do tej pory radzono sobie z tym przy pomocy ciężkich kamizelek ochronnych, jednak profesor Yoshiyuki Sankai z University of Tsukuba zaproponował dużo bardziej praktyczne rozwiązanie. Z pomocą Cyberdyne Corporation zbudował on sterowany myślą egzoszkielet, który nie tylko ochroni użytkownika ale także zapewni mu dodatkową siłę potrzebną do pracy w tych ciężkich warunkach.

Sam egzoszkielet jest przystosowaną do pracy w środowisku skażonym promieniowaniem wersją ezgoszkieletu o nazwie HAL (Hybrid Assistive Limb). Radi-HAL ma 1,5 metra wysokości i zasilany jest z potężnej baterii, która zapewnia trzy godziny działania na jednym ładowaniu. Użytkownik steruje maszyną za pośrednictwem interface’u neuralnego Cyberdyne Cybernic Voluntary Control, który wykrywa sygnały elektryczne przekazywane przez mózg do mięśni i, porównując je z bazą danych znanych ruchów, przewiduje kolejny ruch użytkownika uruchamiając odpowiednie siłowniki egzoszkieletu.

Wewnątrz egzoszkieletu zainstalowano nawet układ chłodzenia, by użytkownik nie spocił się za bardzo sprzątając atomowe rumowisko a wbudowany komputer monitoruje na bieżąco jego oznaki życiowe.

Cyberdyne pokazało najnowszą wersję swojego egzoszkieletu w zeszłym tygodniu, nie wiadomo jeszcze kiedy trafi on do Fukushimy.

[Cyberdyne, Inhabitat]


podobne treści