news

Prawie udało się uwolnić YouTube od Justina Biebera

Żartowniś o nicku iLCreation powiadomił YouTube, że są kłopoty z prawami autorskimi do zamieszczonych w serwisie teledysków Justin Biebera, Lady Gagi, Rihanny, Bruno Marsa i kilku innych wykonawców. W czwartek serwis zdjął klipy ze strony przed sprawdzeniem, czy wiadomość jest autentyczna. Zniknął nawet oficjalny kanał Biebera.

Sprawę wyjaśniono w ciągu kilku godzin (które fankom nastolatka z Kanady zdawały się wiecznością) i wszystkie piosenki wróciły do Internetu. Zajście pokazuje jednak, jak wielki jest strach YouTube przed procesami o odszkodowanie za łamanie praw autorskich. Procedura zakłada zdjęcie klipów zanim uda się chociaż stwierdzić tożsamość osoby, która zgłosiła naruszenie praw autorskich.

Nie ustalono jeszcze, kim jest iLCreation. [DMW Media, Geekosystem, zdjęcie: Popblerd]


podobne treści


  • Anonim

    Postawię mu piwo jak (i o ile) go spotkam. Geniusz.

  • enemy92

    Brawa za foto adekwatne do news’a!

  • dawidos00952

    Zablokować tę mordę na zawsze !

  • 1.patryk.4

    Płaczecie panowie, płaczecie ;)

  • raj

    „Zajście pokazuje jednak, jak wielki jest strach YouTube przed procesami o odszkodowanie za łamanie praw autorskich. Procedura zakłada zdjęcie klipów zanim uda się chociaż stwierdzić tożsamość osoby, która zgłosiła naruszenie praw autorskich.”
    To nic, tylko teraz trzeba to wykorzystac i zasypać Youtube rzekomymi zgłoszeniami o naruszenie praw autorskich – najlepiej niech wszystkie dotycza oficjalnie udostępnionych materiałów. To ich powinno zmusić do zmiany tej procedury i sprawdzania najpierw, zanim cos zdejmą.