designnewssztuka

Posiadłość zamknięta od 1905 roku udostępniona zwiedzającym

Francuz Louis Mantin zapisał w testamencie, że przekazuje swoją posiadłość
miastu Moulins pod warunkiem, że za 100 lat w domu zostanie otwarte
muzeum. Ratusz zadecydował o zamknięciu domu na cały wiek, dzięki czemu
teraz w Moulins można zwiedzać prawdziwą kapsułę czasu.

Posiadłość jest skarbnicą dzieł sztuki, które zbierał Mantin. Zwiedzający mogą oglądać obrazy, arrasy, przedmioty z czasów neolitycznych, Średniowiecza i zabytki z Egiptu. Nie brak także przedmiotów codziennego użytku oraz takich sensacji jak elektryczność i spłukiwana toaleta. Gruntowny remont i dostosowanie domu do funkcji muzeum kosztowały 3,5 miliona euro.

Jak podaje BBC, Mantin był kawalerem, który odziedziczył sporą sumę po ojcu w wieku 42 lat. Zmarł już 12 lat później, więc nie miał zbyt wiele czasu, by wykorzystać majątek. Jego największą pasją była sztuka, a dzięki majątkowi mógł zostać kolekcjonerem. Był opętany obsesją na punkcie umierania, więc pomysł z muzeum to jego próba zostania nieśmiertelnym.

Chętni, by zobaczyć muzeum powinni się kierować do Moulins. [BBC News, zdjęcie: News Auvergne]


podobne treści