news

Porównanie programów do wideorozmów

Lifehacker pokusił się o test trzech programów do przeprowadzania wideorozmów. Pod lupę trafiły: Google Chat (który właściwie nie jest osobną aplikacją, a jedynie wtyczką do przeglądarki internetowej), Skype i iChat (wyłącznie na komputery Mac).

Google Czat
#!#photo1#!#
W zestawieniu najlepiej wypadł Google Czat. Pomimo tego, że jest aplikacją webową, jakość połączenia była najlepsza. Obraz był naprawdę dobry, a dźwięk deklasował konkurentów – był wyraźny i zdecydowanie lepszy od pozostałych aplikacji. Dodatkowo, Google w ramach Laboratorium wypuścił ostatnio wtyczkę polepszającą jeszcze bardziej jakość połączenia. Wystarczy ją włączyć w menu Laboratorium – wtyczka nazywa się Ulepszenia czatu wideo. Podzielam zdanie Lifehackera, dźwięk w Google Czacie, nagrywany nawet mikrofonem wbudowanym w laptopa jest o wiele lepszy od tego w Skypie. Czata używam codziennie, integracja z Androidem (co prawda bez wideo) jest genialna, a jakość wideorozmów przeprowadzanych na komputerze nie pozostawia nic do życzenia. Jedyny minus Google Czata to całkiem wysokie obciążenie procesora generowane przez wtyczkę.

Skype
#!#photo2#!#
Skype wypadł marnie w teście programów do wideorozmów. Z jednej strony jakość obrazu była chyba najlepsza ze wszystkich programów, za to dźwięk był fatalny. Zniekształcony, pochodzący jakby ze studni, utrudniał komunikację. Brak redukcji echa powodował, że rozmówca słyszał siebie samego po paru sekundach. Trzeba także wspomnieć o tym, żeby skorzystać ze Skype’a, trzeba ściągnąć niemały plik i założyć konto.

iChat
#!#photo3#!#
iChat wypadł prawie tak dobrze, jak Google Czat. Obraz wyglądał przyzwoicie, dźwięk jednak brzmiał jakby był nagrywany z daleka. Minus (dla niektórych plus) – iChat jest przeznaczony tylko dla Maców. I jeszcze jedna zaleta, której Google nie ma – można podmienić tło i rozmawiać np. z Księżyca.

Wyniki oczywiście mogą się różnić z różnych względów (jakość łącza, wersja programu). Jeśli się nie zgadzacie – napiszcie o tym! Nagranie z przeprowadzonego testu do Waszej oceny:

[Lifehacker]


podobne treści


  • test

    Używałem i skype’a i Google Chat. Na plus google. Google polepszył tez jakośc połączenia.
    Potrzebne jest posiadanie konta na google, ale dziś przy tak dużej ilości aplikacji jaka oferuje nie powinien być to problem.
    Plusem, jak wspomniane w artykule, wystarczy jednynie doinstalować plugin do przegladarki.
    Interfejs bardzo prosty.
    Polecam potestować.

  • Dawid Krysiak

    co w zamian? tzn. czy polepszenie jakości oznacza (co byłoby chyba naturalne) zwiększenie ilości transferowanych danych? Szukam czegoś co mocno kompresuje dane w czasie transmisji, bo rozmawiam często na łączach komutowanych.