news

Pomyłkowa inwazja w wyniku błędu na Mapach Google

Dowódca oddziału wojskowego z Nikaragui nakazał swoim żołnierzom
wkroczenie na część terytorium Kostaryki i umieszczenie na tym małym
obszarze flagi Nikaragui. Wszystko przez pomyłkę na Mapach Google, z których korzystał wojskowy.

Jak podaje SearchEngineLand za kostarykańskim dziennikiem „La Nación”, dowódca Eden Pastora tłumaczył, że zadecydował o ataku na podstawie mapy okolicy, którą znalazł w Mapach Google. Był przekonany, że to Kostarykanie dokonali aneksji. Nie mamy więc do czynienia z nikaraguańskim imperializmem, tylko niedoborem własnych kartografów.

Na Mapach Google Nikaragui przypisano fragment terytorium Kostaryki, granica została przesunięta o całe 3 kilometry. „La Nación” publikuje porównanie miedzy Mapami Google i Bing:

How Google Maps Led to An Accidental Invasion

Rzecznik Google nie potrafił podać przyczyny, dlaczego pojawił się błąd. Bing jeszcze nie wykorzystał wpadki rywala marketingowo, ale to tylko kwestia czasu. [Austin Carr/Fast Company, zdjęcie: Alex Steffler]


podobne treści


  • outslider

    Nie no, świetnie… wojsko Ci wkracza do kraju, bo nie ma swoich map… Tak, jakby ktoś podał zły adres na Fejsbuku a ktoś mu wszedł przez to do domu…

  • thastius

    gdy Ms Bing zacznie wykorzystywać to marketingowo, to przypomnieć należy fakt iż w Windows 95/98/2000 Microsoft dokonał eksterminacji 40 milionów naszych obywateli topiąc nam kraj w Bałtyku :-))))