internetWiadomości promowane

Polityk z Florydy zmienił nazwisko na adres strony internetowej


Niezależny kandydat do amerykańskiego Kongresu Eddie Gonzalez stara się o głosy mieszkańców Florydy. Wystąpił o zmianę nazwiska na VoteForEddie.Com, czyli adres swojej strony internetowej.

Polityk chciał w ten sposób zwrócić uwagę na swoją osobę, i udało się. W listopadzie na karcie do głosowania wyborcy zobaczą właśnie „nazwisko” VoteForEddie.Com, ponieważ jeśli kandydat ma właśnie takie dane osobowe, nie ma prawnych przeciwwskazań ku temu, by służyły do jego identyfikacji na potrzeby wyborów. Potwierdził to Chris Cate, rzecznik Departamentu Stanu na Florydzie.

Wyróżniające się nazwisko sprawi, że elektorat łatwiej zapamięta tego konkretnego polityka, zaś podczas kampanii – ułatwi sięgnięcie po informacje dotyczące jego osoby i programu.

32-letni potomek imigrantów z Kuby jest kontrkandydatem przedstawiciela Partii Republikańskiej, Mario Diaza-Balarta, który zasiada w Izbie Reprezentantów już piątą kadencję. Gonzalez podkreśla, że nie ma nic wspólnego z partiami politycznymi i nie otrzymuje od żadnej wsparcia, więc potrzebuje sam zadbać o rozgłos wokół swojej osoby. Konkurencja faktycznie jest nierówna, ponieważ z danych Federalnej Komisji Wyborczej wynika, że Diaz-Balart zgromadził już na swoją kampanię 608,4 tysiąca dolarów, zaś Eddie… 2,4 tysiąca.

Gonzalez aka VoteForEddie.Com obecnie studiuje i mówi, że jest „przedstawicielem klasy pracującej”. Oprócz tego niewiele o jego przekonaniach wiadomo, oprócz tego, że jest przeciwny „uzależnieniu USA od importowanej ropy naftowej”. [DailyMail]


podobne treści