news

Poklatkowe powstawanie festiwalu Burning Man przypomina rozprzestrzenianie się choroby

Powstawanie jednego z najbardziej oryginalnych festiwali mających miejsce na pustyni Black Rock w północnej Newadzie zostało nakręcone metodą poklatkową, dzięki czemu w pięć minut zobaczymy życie na za dnia spokojnym wydawać by się mogło odludziu, a w nocy feerię kolorowych świateł.

„Płonący człowiek” jest coroczną imprezą, której finalnym elementem jest spalenie kukły, które ma ponoć symbolizować pogrzebanie przeszłości jednego z pomysłodawców wydarzenia, Larry’ego Harvey’a. Za Wikipedią:

W swojej otoczce przypomina ono neopogańskie święto, zaadaptowane do realiów stechnicyzowanego społeczeństwa. Oprócz
płonącej kukły, będącej punktem kulminacyjnym imprezy, organizatorzy
zapewniają m.in. zaawansowane pokazy laserowe, a także prezentacje
wizualnych efektów wysokich napięć w postaci kolejnej maskotki, Magneto
Mana.

Jeśli załączony film zachęcił was do wzięcia udziału w Burning Man 2012 i chcielibyście się czegoś więcej dowiedzieć o festiwalu, wtedy powinniście zobaczyć przynajmniej zdjęcia na jego stronie internetowej. [Playa Time, Laughing Squid]

podobne treści

  • nak

    mogli by tak nagrać woodstock :P