newsWiadomości promowane

Plotki: Google chce uruchomić własną sieć sklepów

Metody Apple receptą na sukces? Seth Weintraub z redakcji amerykańskiego portalu 9to5Google donosi, że gigant z Mountain View zamierza uruchomić garść pierwszych, całkowicie samodzielnych sklepów ze swoimi flagowymi produktami. Otwarcie pierwszego z nich ma nastąpić jeszcze przed końcem tego roku.

Cel jest dość jasny – Google uważa, że wielu potencjalnych nabywców ciągle nie przekonało się do idei wirtualnych zakupów i nim dokona ewentualnej transakcji, chce fizycznie poobcować z urządzeniem, które znalazło się w kręgu jego potencjalnego zainteresowania. Podobną strategię obrało jakiś czas temu Apple, którego sklepy nierzadko przeistaczały się w ostatnich latach w areny krwawych zmagań o pierwszeństwo w zakupie najnowszych modeli iPhone’ów i iPadów. Producent najpopularniejszej wyszukiwarki internetowej świata chce, by jego placówki (czy może raczej – jego produkty) cieszyły się mniej więcej podobnym zainteresowaniem. Własne obiekty handlowe uruchomił jakiś czas temu także Microsoft.

W nowych, zapewne zbliżonych wyglądem do obiektów konkurencji sklepach Google mają pojawić się absolutnie wszystkie urządzenia z coraz bogatszej stajni internetowego kolosa. Na ich półki trafią więc m.in. smartfony i tablety z popularnej serii Nexus, netbooki z nieszczególnie udanym Chrome OS na pokładzie oraz… słynne Google Glasses. To właśnie okulary Google, zdaniem Weintrauba (czy też jego, ponoć bardzo wiarygodnych źródeł) są głównym powodem, dla którego gigant z Mountain View zdecydował się na podjęcie takiej, a nie innej decyzji w sprawie otwarcia swoich sklepów. Zdaniem szefostwa firmy obecne, rozsiane po rozmaitych sieciach handlowych, pojedyncze „stragany” nie wystarczą do tego, by popularyzacja nowiutkich bryli augmented reality przebiegała w odpowiednio szybkim tempie.

Przedstawiciele internetowego kolosa uważają, że bez własnych placówek, sprzedaż okularów może ograniczyć się wyłącznie do niewielkiego grona maniaków technologii, którzy nie wygenerują zysków współmiernych do oczekiwań kierownictwa firmy (jakby nie było – mają one kosztować od około 500 do nawet 1000 dolarów). Co dość ciekawe – poza standardową sprzedażą, Google zamierza przeprowadzać w swoich sklepach lokalne prezentacje całkowicie nowych, niezwykle innowacyjncyh produktów, takich jak mini-drony lub pozbawione kierowcy, autonomiczne samochody. Zapowiada się ciekawie.

Osobiście – zastanawia mnie w zasadzie tylko jedno. Czy Apple, które nie tak dawno opatentowało nawet wygląd własnych sklepów, znów pobiegnie na skargę do sądu?

Zdjęcie pochodzi z serwisu 9to5Google


podobne treści