gadżetynews

Pies w pralce? Ale bez wirowania!

Kryzys, wiadomo, jest obecnie doskonałą wymówką na wszystko. Słowem-kluczem, które zamyka usta pracownikom pytającym o podwyżkę, klientom spoglądającym z bólem serca na wysoki rachunek w kasie supermarketu, setkom osób zwalnianych w fabrykach. 

A co, jeśli oszczędności w kryzysie dotykają nawet naszych czworonożnych przyjaciół? W Japonii hitem stały się ostatnio specjalne pralki, w których można uprać… psa i kota. Poważnie. Podejrzewamy, że bez wirowania i trzymamy kciuki, żeby nikt nie dodał do prania żadnego wybielacza, ale takie „umycie” zwierzaka kosztuje 6 razy mniej niż wizyta u profesjonalnego fryzjera dla zwierząt.

Wypralibyście swojego psa albo kota w czymś takim? [Onet]   


podobne treści


  • Anonim

    jeśli ta zima się nie skończy w ciągu paru dni, to sama wejdę do pralki i się upiorę. Mówię poważnie.