film

Pierwszy zwiastun „Prometeusza” Ridleya Scotta i pojawiają się ciarki

Oto przed wami pierwszy od 30 lat film z gatunku science-fiction nakręcony przez twórcę kultowej, pierwszej części „Obcego”. Wszystko wskazuje na to, że reżyser „Ósmego pasażera Nostromo” i „Łowcy Androidów” nie zapomniał przez ten czas, jak robi się fantastykę na najwyższym możliwym poziomie.

Na załączonej poniżej zajawce znajduje się wszystko: mroczna, wkręcająca w klimat filmu ścieżka dźwiękowa, wielkie maszyny (nie tylko ludzi), zniszczenia, kosmiczne plenery i zapowiedź świetnie zapowiadającej się fabuły:

Grupka badaczy znajduje na Ziemi wskazówkę odnośnie pochodzenia naszego gatunku. Wskazówkę, która poprowadzi ich w najdalszy zakątek kosmosu, na planetę która stanie się areną walki o losy
ludzkości. za Opium

„Prometeusz” jest kolejnym filmem, którego nadejścia nie mogę się doczekać. Pojawi się on w kinach 20 lipca 2012, to jest kilka dni przed ostatnim „Mrocznym Rycerzem” oraz mającą pojawić się za rok pierwszą częścią „Hobbita”.

Taki smaczek: zauważyliście jakieś podobieństwa powyższego zwiastuna w stosunku do „Obcego”? Mi od razu rzucił się w oczy sposób, w jaki pojawia się na ekranie napis Prometeusz. Dajcie znać, czy wam też coś wpadło w oko.


podobne treści


  • Anonim

    Napisy, charakterystyczny, powtarzający się ‚pisk’ w tle (w trailerze Obcego był ten sam), statek Space Jockey’ów z Obcego jak i tajemniczy, skamieniały jegomość na ‚fotelu’ także z 1 części. Poza tym motyw pojemników przypominających wazy pojawił się w książce. Zdecydowanie nawiązujący do Obcego!!!! Jako fan 3 pierwszych części informuję, że mam kupę w majtkach odkąd oglądnąłem zwiastun.

  • stefffon

    ridley scott + walther hill = gold

  • fakeandgay

    Obcy,Avatar i Kontakt w jednym.

  • pisul

    To bedzie swietny i wypasiony film . Siedze na koniu .

  • adas80

    Gasz – podzielam odczucia i w moich badziochach – (czytaj majtkach) również znajduje się KUPA.

  • kierowca.bcde

    „Pojawi się on w kinach 20 lipca 2012″

    Przecież wyraźnie jest napisane w trailerze: 6.8.12, co przy amerykańskim formacie daty, znaczy 8 czerwca. Skąd wziąłeś tego 20 lipca?

  • tanderdel
  • kierowca.bcde

    @tandarel, czyli 20 lipca _w_Polsce_, o czym oczywiście trudno było redaktorkowi dopisać. ;)
    Z drugiej strony, nie ufałbym tak bezkrytycznie informacjom z FW, skoro we wszystkich materiałach (oficjalny trailer, kanał YT, strona filmu) jak wół stoi czerwiec jako data premiery światowej, a FilmWeb podaje… maj. :)

  • Michał Szabłowski

    Proszę nie karmić trolla.bcde.

    Daty premier w Polsce zawsze sprawdzam na Stopklatce i jeszcze ani razu nie znalazłem tab błędnej informacji.

  • Michał Szabłowski

    Proszę nie karmić trolla.bcde.

    Daty premier w Polsce zawsze sprawdzam na Stopklatce i jeszcze ani razu nie znalazłem tab błędnej informacji.

  • kierowca.bcde

    Wolisz wierzyć zapowiedziom polskiego portalu, który z tym filmem nie ma nic wspólnego (nie produkuje go, ani nie będzie jego dystrybutorem), niż producentowi filmu? Tak czy siak, beznadziejnie wygląda data premiery w newsie, w którym jest też trailer z inną datą. Może chociaż dopisz z łaski swojej, że chodziło ci o Polskę. :)

  • kierowca.bcde

    Jeszcze jedno. Jeśli dla ciebie, komentarze o błędach, są równoznaczne z trollowaniem, to powinieneś się raczej zająć uprawą marchewki, a nie redagowaniem jakiegokolwiek serwisu. :)

  • Anonim

    @kierowca.bcde – zarejestrowałem się specjalnie dla Ciebie. Czepiasz się, używasz obraźliwego słowa ‚redaktorzyna’ – to nie jest zwykły komentarz o błędach w artykule. To przykre, że nie potrafisz przyznać się do bezsensownego komentarza, tylko brniesz w zaparte. Gizmodo.pl jest polskim serwisem i większość jego czytelników mieszka w Polsce. Co do niesprawdzonych źródeł – zacznij się czepiać kiedy faktyczna data premiery w Polsce okaże się być inna.

  • Anonim

    Pomyłka – nie redaktorzyna tylko redaktorek. Mniej obraźliwe, jednak dalej niegrzeczne.

  • Anonim

    @kierowca.bcde – zarejestrowałem się specjalnie dla Ciebie. Czepiasz się, używasz niegrzecznego zwrotu ‚redaktorek’ – to nie jest zwykły komentarz o błędach w artykule. To przykre, że nie potrafisz przyznać się do bezsensownego komentarza, tylko brniesz w zaparte. Gizmodo.pl jest polskim serwisem i większość jego czytelników mieszka w Polsce. Co do niesprawdzonych źródeł – zacznij się czepiać kiedy faktyczna data premiery w Polsce okaże się być inna.