news

Pierwszy lot poprzednika Blackbirda

Na tym, niegdyś tajnym, filmie Lockheed Martin, możemy oglądać pierwszy lot A-12, samolotu szpiegowskiego, którego później zastąpił SR-71 Blackbird. W ramach programu CIA o nazwie OXCART zbudowano zaledwie 15 takich maszyn. Fascynująca jest historia ich powstania.

Historia programu OXCART rozpoczęła się w 1957 roku, kiedy LM podsunął CIA myśl, że tylko loty na znacznych wysokościach z prędkością ponaddźwiękową oszukają sowiecką obronę przeciwlotniczą. Richard M. Bissell, który był w CIA dopowiedziany za program szpiegowski, martwił się, że wykorzystywane wówczas samoloty zwiadowcze U-2 są zbyt widoczne dla radarów. Miał rację. W 1960 zestrzelono nad ZSRR U-2, za którego sterami siedział Francis Gary Powers.

Program A-12 był już wtedy w zaawansowanym stadium rozwoju. Lockheed przeprowadził analizy antyradarowe oraz aerodynamiczne budowy samolotu oraz przygotował projekt maszyny. 12 stycznia 1960 roku CIA zgodziła się na konstrukcję 12 samolotów. Projekt nadal nazywał się A-11, a głównym inżynierem był Clarence L. Johnson, odpowiedzialny także za U-2. Jednak z pewnych powodów, pomimo miesięcy projektowania i testowania samolotu w tunelach aerodynamicznych, konstruktorzy nadal nie byli przekonani, czy ta bestia potrafi latać.

a12.jpg

Bestia wzniosła się w powietrze dopiero po latach badań i modyfikacji. Na przykład wierzchnia warstwa kadłuba musiała być wykonana ze stopu tytanu, aby wytrzymać sięgające 300 stopni Celsjusza temperatury powstające przy zawrotnej prędkości. Praca z tytanem była znacznie trudniejsza od pracy z aluminium, więc inżynierowie musieli skonstruować nowe narzędzia. Przygotowania przeciągały się w czasie, a wiele czynności wykonywano ręcznie.

Przez półtora roku testowano model samolotu w skali rzeczywistej, aby sprawdzić, czy faktycznie pochłania sygnał radarowy. Okazało się, że maszyna stała się „niewidzialna” dopiero po dodaniu po każdej stronie kadłuba metalowych paneli. Nie zaszkodziło to prędkościom osiąganym przez samolot, a pomysł wykorzystano przy projektowaniu kolejnych naddźwiękowych modeli Lockheed. Samolot otrzymał nową nazwę: A-12.

v15i1a01p_Picture1.jpgWnętrze także przyniosło wiele komplikacji. Aby nie obciążać samolotu, pozbawiono go izolacji, więc kokpit zamienił się w piekarnik. Pilot musiał więc siedzieć w czymś przypominającym skafander astronauty i wyposażonym we własny system chłodzący.

Na potrzeby programu OXCART przebudowano pas startowy. Trzeba go było wydłużyć z 1,5 do 2,5 kilometra i wzmocnić tonami betonu. Pas znajdował się na pustyni w Nevadzie. Dokument CIA o tym nie wspomina, ale najprawdopodobniej chodzi o Strefę 51. Tak, najwyraźniej lądowanie UFO było lżejsze od lądowania A-12.

Wreszcie nadszedł czas testów. Piloci, którym przydzielono to zadanie, musieli mieć co najmniej 182 cm wzrostu. William L. Skliar, Kenneth S. Collins, Walter Ray, Lon Walter, Mele Vojvodich, Jr., Jack W. Weeks, Ronald „Jack” Layton, Dennis B. Sullivan, David P. Young, Francis J. Murray i Russell Scott – to oni dostali za zadanie rozdziewiczenie ponaddźwiękowej maszyny.

30 kwietnia 1962 roku A-12 wzbił się w przestworza. Pierwszy lot trwał 40 minut, a za sterami zasiał Louis Schack. 4 maja A-12 pierwszy raz poleciał z prędkością ponaddźwiękową 1,1 Mach. Dopiero w 1967 roku, po wielu opóźnieniach z przyczyn politycznych oraz po kilku wypadkach, A-12  mógł ruszyć z pierwszą misja zwiadowczą. Nad Wietnam.

Lot zakończył się powodzeniem 31 maja 1967 roku. A-12 latały dalej, ale już w 1968 roku musiały ustąpić miejsca SR-71 Blackbird. Z 15 egzemplarzy A-12, jakie wyprodukowano, pięć uległo wypadkom. Zginęło dwóch pilotów. Wydawałoby się więc, że A-12 to tylko epizod, tymczasem ten nowatorski model wpłynął na zmianę sposobu myślenia o możliwości osiągania prędkości naddźwiękowych. Miał też nowatorską budowę, do której powstania użyto nowych metod i technologii.

Gdy odtajniono historię A-12, Ken Collins, jeden z pilotów samolotu, powiedział: „To była piękna maszyna. Pięknie się w niej lądowało i fantastycznie latało.”

a12_1.jpg

Wierzymy mu na słowo. [Jesus Diaz/giz]


podobne treści