naukanews

Picie alkoholu przed snem pomoże się wyspać, ale tylko dziś

Najbardziej niebezpieczne jest picie przed umiejscowieniem się za
kierownicą auta, ale w długim okresie wieczorny drink „na dobry sen”
także nie wróży najlepiej.

Wiadomo, że niewielka ilość alkoholu pomaga zasnąć, lecz, stosowana regularnie, znacznie bardziej szkodzi, niż pomaga. Jak czytamy w piśmie branżowym „Alkoholizm: Badania Kliniczne i Eksperymentalne„, dawka pochłanianego przed snem alkoholu ma kluczowy wpływ na nasze zdrowie.

Badanie polegało na tym, że grupy zdrowych studentów otrzymywały 100 minut przed snem następujące dawki alkoholu: zerową (grupa kontrolna), 0,5 grama lub 1 gram czystego etanolu na każdy kilogram masy ciała. Studentom podłączono na 24 godziny aparat do badania metodą Holtera. Ci z grupy, która otrzymała najwięcej alkoholu mieli najbardziej przyspieszony puls i najkrótsze fazy snu REM. Sen był dla nich więc najbardziej „wyczerpujący”. Potem w czasie dnia odczuwali przypływy wielkiego zmęczenia, a w kolejne noce skarżyli się na trudności z zasypianiem. W dłuższym okresie taki styl życia może mieć fatalne skutki dla zdrowia.

Dowody są niezbite – alkohol pomaga, ale w pogrążaniu się w sen, który nie umożliwia odpoczynku i odbudowy sił. [Scientific American]

podobne treści