news

Parasol z rączką samurajskiego miecza przyciąga policję

12 uzbrojonych policjantów otoczyło akademik Christiny w Atlancie, kiedy jej chłopak
przyszedł z wizytą. Szukali niebezpiecznej broni i byli przygotowani na
wszystko.

Wszystko przez parasol z rączką samurajskiego miecza, który dziewczyna podarowała parterowi w prezencie. Pewnego wieczora para zauważyła przez okna, że wokół pojawiło się wielu funkcjonariuszy oddziałów specjalnych policji. Chłopak po pewnym czasie wyszedł i od razu zadzwonił do Christiny z informacją, że policja ewakuuje budynek i lepiej byłoby, gdyby wyszła. Przed akademikiem zebrał się mały tłum, a napotkani funkcjonariusze zapytali dziewczynę o jej towarzysza.

Kiedy zadawali kolejne pytania o jego wiek, wzrost, wygląd oraz „Czy miał ze sobą broń?”, Christina domyśliła się, o co może chodzić. Odpowiedziała, że owszem, miał przy sobie parasol, który wygląda jak samurajski miecz. Policjanci spojrzeli na siebie, zaskoczeni.

Gdy chłopak wrócił, para musiała czekać w towarzystwie uzbrojonych policjantów, dopóki wychowawca z akademika, eskortowany przez innych policjantów, nie przyniósł z pokoju „miecza”. Jeden z funkcjonariuszy wyjął parasol, otworzył go i powiedział: „To by było na tyle”. Dwunastu policjantów szybko odjechało z kampusu.

SWAT Team Called Over Umbrella With Samurai Sword Handle

Władze Uniwersytetu Stanowego zakazały wnoszenia parasola na teren uczelni. [Rosa Golijan/giz, ThinkGeek]


podobne treści