news

Pamięć rtęciowa, czyli jak pamiętały komputery, nim zjawił się RAM

Komputery potrzebują pamięci RAM. Przechowują w niej załadowane programy i wyniki ich pracy. Małe kości, ukryte gdzieś w zakamarkach twojego komputera, dają mu przestrzeń do myślenia. A co było, zanim powstał RAM? Komputery krzyczały do rur. I to rur pełnych rtęci.

Nim w komputerach zagościły dobrze nam znane kości, wykorzystywały one pamięć rtęciową. Opracował ją J. Presper Eckert do wspomagania stacji radarowych podczas II wojny światowej. W pamięci rtęciowej pojedyncze bity informacji zamieniane były w fale dźwiękowe poruszające się w wypełnionych rtęcią rurach. Na drugim końcu rur fale były przekształcane z powrotem w sygnał elektryczny, przetwarzane, a następnie puszczane ponownie przez rtęć.

Ponieważ prędkość rozchodzenia się dźwięku w rtęci jest znacznie niższa od prędkości impulsów elektrycznych, w pojedynczej rurze można było upakować nawet 1024 bity, które krążyły sobie spokojnie i czekały na wykorzystanie.

Matt Mets z Make wyjaśnił ten sposób zapamiętywania na przykładzie jaskiniowca, który ma problemy z pamięcią. Jeśli chce coś zapamiętać, krzyczy do wnętrza swojej jaskini. Po pewnym czasie echo przypomni mu jego słowa. Oczywiście echo nie trwa długo, dlatego jaskiniowiec musi wykrzykiwać to samo ponownie, i jeszcze raz, dopóki nie stwierdzi, że informacja nie jest mu potrzebna.

Zanim RAM pojawił się w komputerach, takich jak 305 RAMAC, pamięć rtęciowa była powszechnie używana. Powodowała ona znaczne opóźnienia w działaniach komputera, bo nie można było uzyskać dostępu do danych, które akurat krążyły wewnątrz rury. Czas „przelotu” bitu przez rurę wynosił kilka milisekund – niby nie dużo, ale dla komputerów (czy komputerowych graczy) to cała wieczność. Do tego działanie tego układu wymagało zastosowania całkowicie odmiennej architektury komputerów. Dlatego dopiero z pojawieniem się RAMu komputery zaczęły pracować tak jak dziś. [Wikipedia, Make]


podobne treści