psychologiaWiadomość główna

Opowiadając o pięknych chwilach, niszczysz te wspomnienia

Badanie psychologów z Alberta School of Business wskazuje na to, że o cudownych doświadczeniach lepiej nikomu nie opowiadać. Dlaczego mielibyśmy zatrzymywać dla siebie opisy wyjątkowo przyjemnych chwil, skoro wszystkim chcielibyśmy je zrelacjonować?

Okazuje się, że opowiadanie sprawia, że doświadczenie traci na wyjątkowości. Romantyczne oświadczyny, niecodzienny obiad i emocjonującą wyprawę lepiej zachować dla siebie, inaczej przestaną być takie wspaniałe. Jak wyjaśnia Sarah Moore, specjalista od powiązań interakcji społecznych z emocjami, rozmowy o tym, czego doświadczyliśmy, „zacierają” pierwotne odczucia towarzyszące chwili.

Warto dzielić się przykrymi wspomnieniami, ponieważ w ten sposób czynimy je mniej bolesnymi. Jednak opowiadanie o miłych przeżyciach to znacznie gorszy pomysł.

Dlaczego? Moore tłumaczy w Medical Express, że czynność opowiadania zmusza nas do poddania wydarzenia analizie, co sprawia, że staje się ono „wytłumione”. Osoba relacjonująca doświadczenie staje się reporterem – odczuć towarzyszących romantycznej kolacji nie da się wyrazić w słowach, więc zdajemy relację ze składu posiłku, smaku wina, wystroju wnętrza i przebiegu rozmowy. A przecież nie to składało się na nastrój!

Rozebrane na czynniki pierwsze doznanie traci na wyjątkowości. Wpływ na to mają też uwagi rozmówcy, który dopytuje o szczegóły i zasiewa wątpliwości.

Dokładnie odwrotnie jest w przypadku negatywnych doznań. Skupiając się na konkretach, wyciszamy własne emocje doświadczane w chwili, gdy podano nam ten nieświeży kotlet i ciepłe piwo. Patrząc na takie wydarzenie chłodnym okiem, możemy nawet dostrzec w nim dobre strony: Być może chociaż sałatka była dobra albo cena posiłku rozsądna?

Mniejsza o restauracje. Moore podkreśla, że zasadę powinno się stosować szczególnie w odniesieniu do relacji w związku:

Mówi się, że nie powinno się bliskiej osoby pytać, dlaczego nas kocha. I słusznie – to bardzo zły pomysł. Tego uczucia nie powinniśmy racjonalizować ani analizować, ponieważ w ten sposób sprawiamy, że blednie. Jeśli pragniesz zatrzymać w sercu pozytywne emocje, nie rozpowiadaj o nich.

Nareszcie otrzymaliśmy wyjaśnienie, dlaczego Internet pełen jest frustracji i narzekań. Wszyscy ci malkontenci na pewno mają też równie wiele pozytywnych doświadczeń i przemyśleń, ale nimi rozsądnie się nie dzielą. [Medical Express, zdjęcie: Dudarev Mikhail/Shutterstock]


podobne treści