newssmartfony

Oficjalna premiera smartfona HTC One Max!

No i stało się. Po paru miesiącach plotek i najprzeróżniejszych medialnych spekulacji, HTC nareszcie zaprezentowało nowy, 5,9-calowy smartfon HTC One Max. Czego możemy spodziewać się po głównym (przynajmniej w teorii) rywalu samsungowego Galaxy Note’a 3?

Cóż, mniej więcej tego, co mogliśmy wywnioskować z tysięcy najświeższych plotek. Podobnie jak w wypadku mnóstwa najnowszych urządzeń firmy, tak i tu wygląd oraz specyfikacja smartfona były nam znane na długo przed jego oficjalną premierą. Zgodnie z doniesieniami mediów hybryda dysponuje 5,9 calowym ekranem LCD o rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli, potężnym, czterordzeniowym procesorem Qualcommu: Snapdragon 600 o częstotliwości taktowania 1,7 GHz, 2 GB-ami RAM-u, kamerą UltraPixel, modułem NFC, łącznością LTE, 3300 mAh baterią oraz (zależnie od wybranej konfiguracji) 16 lub 32 GB-ami standardowej pamięci wewnętrznej.

Smartfon pracuje pod kontrolą najnowszego Androida 4.3 Jelly Bean z autorską nakładką firmy – Sense 5.5 (z paroma nowymi wodotryskami. Ot, choćby w postaci ulepszonej wersji usługi BlinkFeed).

Jeśli zaś chodzi o design urządzenia, to tak jak można było się tego spodziewać wygląd hybrydy otwarcie nawiązuje do schematów znanych z flagowego smartfona firmy, HTC One. Tym niemniej, obecność drobnych, plastikowych ramek tuż przy dłuższych krawędziach wyświetlacza słuchawki (obecność, dodajmy, spowodowaną zamontowaniem zdejmowalnego panelu obudowy na odwrocie smartfona) budzi nieco większe skojarzenia z miniaturową wersją najpopularniejszego telefonu Tajwańczyków.

Co ciekawe, dokładnie tak jak informowały o tym przeróżne media branżowe, w wyposażeniu urządzenia nie zabrakło miejsca dla jakże ostatnio popularnego czytnika linii papilarnych, umiejscowionego (w odróżnieniu od iPhone’a) tuż pod kamerą, na „plecach” smartfona . Tak czy inaczej, zgodnie z pierwszymi recenzjami słuchawki: skaner działa na razie dość pokracznie, przez co największe pochwały spływają (zapewne do czasu) na odświeżony zestaw głośników BoomSound stereo.

Globalna sprzedaż smartfona zostanie uruchomiona już w ciągu kilku najbliższych dni. Wciąż czekamy zaś na podanie jego oficjalnej ceny (oczywiście, jak tylko ją poznamy, z pewnością damy wam znać).

No, więc? Jak wam się podoba?

 

Źródło informacji i zdjęć: Gizmodo.com


podobne treści