news

Obwinia Clarksona za to, że chuligani uszkodzili jego auto

78-letni Barry Cloughton od ponad czterdziestu lat jeździ Robinem
Reliant. Tego lata dwa razy znalazł go obróconego do góry nogami.

Chuliganów na pewno zainspirował odcinek „Top Gear”, w którym podobny samochód jest masakrowany dla zabawy:

Jeremy Clarkson uważał, że to bardzo zabawne, a odcinek cieszył się wielką popularnością. Barry Cloughton nie śmiał się wcale, gdy dwa razy – 27 czerwca i 8 sierpnia tego roku znalazł swój samochód poddany podobnym eksperymentom, co auta na filmie. Właśnie w te dni nadawano w BBC ten odcinek „Top Gear” – premierę i powtórkę.

Za pierwszym razem Cloughton tak się przejął, że wzywano do niego karetkę. Jednak gdy incydent powtórzył się drugi raz, emeryt publicznie oskarżył Clarksona: „Być może dla pana Clarksona to zabawne, ale uwierzcie – dla mnie wcale. Zostałem napadnięty i o mało nie wylądowałem w szpitalu. Robin Reliant przewraca się łatwo, ale zachęcanie do tego w telewizji jest niepoważne, nieodpowiedzialne i niebezpieczne.”

BBC wydała oświadczenie, że „Nie popiera postępowania chuliganów”, ale nie widzi powodów, by za postępowanie chuliganów obwiniać „Top Gear”. [Jalopnik, South West News Service]


podobne treści


  • Musashi

    za co jak za co,ale jesli juz obwiniac Clarksona,to poza kretynskim programem,mozna sie przyczepic ne mniej kretynskich ksiazek.