news

Obozy pracy Microsoftu

Nie pierwszy raz i nie ostatni słyszymy o skandalicznych warunkach, w jakich pracują azjatyccy robotnicy. Nowe doniesienie dotyczy fabryki pracującej dla Microsoftu. Należy ona do chińskiej firmy KYE, która produkuje na zlecenie Microsoftu np. myszki i kamery internetowe, lecz dostarcza też komponentów do urządzeń firm Hewlett Packard, Best Buy, Samsung, Foxconn, Acer, Logitech i Asus.

Warunki pracy w fabrykach KYE uwłaczają ludzkiej godności. Raport amerykańskiego National Labor Committee na ten temat dostarcza wielu szokujących informacji. Jeden z pracowników powiedział: „Jesteśmy więźniami. Nie mamy życia, ciągle tylko pracujemy”. Oto, co napisano w raporcie:

- W ciągu ostatnich 3 lat z fabryk wydostały się zdjęcia skrajnie wyczerpanych pracowników, śpiących w czasie przerwy na maszynach, na których pracują.

- KYE zatrudnia co roku tysiąc „stażystów” w wieku 16-17 lat. Przepracowują oni 3 lub 6 miesięcy.

- Dzień pracy trwa 15 godzin, a tydzień pracy – 6 lub 7 dni.

- Oprócz uczniów, fabryki zatrudniają kobiety w wieku 18-25 lat ponieważ „łatwiej je zdyscyplinować i kontrolować”.

- Wynagrodzenie pracowników, po odjęciu stawki za wyżywienie, wynosi 52 centy za godzinę.

- Pracownikom nie wolno rozmawiać, słuchać muzyki ani korzystać z toalety w czasie pracy.

- Osoba, która musi skorzystać z toalety, może to zrobić tylko za specjalną zgodą i pod warunkiem, że ktoś ją zastąpi.

- Poza czasem przerwy, nie można także napić się wody.

- W ramach kary za błąd w pracy, pracownicy muszą czyścić łazienki lub sprzątać teren. Ich nazwisko jest przyklejane na „tablicy przewinień”, co ma ich dodatkowo upokarzać w oczach innych.

- Ochroniarze werbalnie molestują seksualnie pracownice. Kobiety słuchają tego w milczeniu.

- Pracownicy śpią w prymitywnych sypialniach, po 14 w pokoju, na wąskich piętrowych łózkach. Myją się za pomocą gąbki i wiaderka ciepłej wody.

#!#photo2#!#

- Jedzenie jest bardzo niesmaczne.

- Pracownicy mają cele, na przykład wyprodukowanie 2 tysięcy myszek komputerowych dziennie.

- W lecie w budynku fabryki panuje temperatura 30 stopni, a pracownicy oblewają się potem.

- W czasie pracy pracownicy nie mogą opuszczać kompleksu.

- Pracownicy muszą przycinać bardzo krótko paznokcie, by pracować sprawniej.

- Kierownicy upokarzają i wyzywają pracowników.

- Pracownicy płacą wysokie kary np. za niezastosowanie się do poleceń lub zgubienie karty magnetycznej.

- Pracownicy okaleczeni w czasie pracy (np. pozbawieni palca) są zwalniani.

- Łamane jest każde prawo pracownika.

Microsoft zareagował natychmiast: „Znamy treść raportu NLC i rozpoczęliśmy dochodzenie w tej sprawie. Traktujemy sprawę bardzo poważnie i natychmiast podejmiemy działania w odpowiedzi na doniesienia o łamaniu prawa przez producenta.”

Naprawdę powinno nas martwić głównie to, że to na pewno nie jedyna fabryka, w której panują takie warunki. [John Herrman/giz, National Labor Committee, Seattle
PI
]


podobne treści


  • zonemster

    Kto wam takie głupoty opowiada i to opisuje, produkt na zdjęciu to produkt napewno nie z Microsoftu, ponieważ MS ma produkty w pudełku prostokątno kwadratowym, i nigdy w pudełku podłużno wiszącym, to że jest czerwone to nie znaczy że Microsoft, może to Apollo, lub jakiś inny badziew.
    A tak na marginesie to byłem w jednej z fabryk MS w 2007 roku, i prosze was nie osłabiajcie mnie z takimi opisami.

    ArtH

  • Krzysztof Kowalski

    W każdym razie te warunki to jakiś hardcore!

  • marcinmendak

    a cały świat się cieszy że ma tani sprzęt :( jakim kosztem masakra

  • Anna Piwnicka

    Na stronie National Labor Committee (link w nawiasie) można zobaczyć więcej zdjęć – w tym produktów MS z tej fabryki.

  • Anonim

    Zonemaster , najwyraźniej nie słyszałeś o tzw malowaniu trawy na zielono, sądzisz że w Chinach wpuścili by wizytacje , czy inną wycieczkę z zagranicy do pomieszczeń w których się dzieją takie rzeczy? I czy MS by tak zareagował , gdyby na prawdę było wszystko w porządku…?