fotonewssztuka

Oblicza wszystkich mieszkańców miasta obecne w dwóch twarzach

Ze zdjęć twarzy 160 tysięcy mieszkańców Sydney poskładano dwa kolaże. Obraz z nałożonych na siebie wizerunków opowiada tysiące historii, ale prezentuje się trochę „nieludzko”, sztucznie i laboratoryjnie. Mimo to, bardzo ciekawie.

Sfotografowano mieszkańców miasta, którzy przyszli na targi uliczne. Każdy uczestnik projektu miał do wypełnienia formularz uczestnictwa, następnie stawał przed aparatem. Fotografie odzwierciedlają wiekową i etniczną charakterystykę okolicy. W zbiorze znalazły się fotki dwutygodniowych niemowląt i 93-latków. Ponad połowa fotografowanych osób określiła swoje pochodzenie jako „anglo-saksońskie”, czyli uważa się za potomków imigrantów z Europy. Dlatego na kolażu widzimy parę rasy białej. Tylko 3 procent ludzi biorących udział w projekcie deklarowało, że są Aborygenami.

Wśród przedstawicieli mniejszości przeważali Chińczycy, było ich 11 procent. Szczególnie dobrze to widać na kolażu twarzy sfotografowanych w Haymarket, czyli dzielnicy, w której mieści się Chinatown w Sydney.

Na stronie The Face of Sydney można znaleźć więcej zestawień i dokumentację projektu.


podobne treści


  • dawid.dubanosow

    tak zwany statystyczny człowiek :P

  • kindof

    więc jednak istnieje…